Jest lepiej niż było, tylko czy jest to zgodne z oczekiwaniami strony popytowej? Przełamanie średniej krótkoterminowej oznacza, że w krótkim terminie byki będą dominować. Niestety, na ich niekorzyść przemawia fakt, że wczorajsze zamknięcie wypadło poniżej luki bessy z 9 sierpnia br. Sekwencja białych świec o długich korpusach była ostatnio obserwowana podczas kwietniowego ożywienia. Efektem tego była zazwyczaj kilkunastoprocentowa fala wzrostowa. Mimo sporego zamieszania problemy związane z deficytem budżetowym zdają się być przełożone na jesień. Ryzyko argentyńskie jest również odsunięte w przyszłość za sprawą pożyczki MFW. Ogólnie rzecz biorąc na światowych rynkach akcji powinno zapanować uspokojenie, które jest dobrą okazją do akumulowania akcji z myślą o odbiciu jesiennym. Cały czas nasz rynek nie zdyskontował antycypowanego przez większość ożywienia w gospodarce na przełomie 2001 i 2002 roku.Jednocześnie warto wspomnieć, że docelowy poziom 1000 pkt. nie został osiągnięty. Oczekiwania przeceny były o wiele bardziej znaczne. Na wykresie nie pojawiają się formacje odwrócenia trendu, dlatego mimo wyraźnych sygnałów siły popytu dość ryzykowne wydaje się w dalszym ciągu akumulowanie walorów krajowych blue chipów. Oscylatory szybkie, przebijając się ze strefy wyprzedania do strefy neutralnej, wygenerowały sygnały zajmowania długich pozycji. O trwałości zwyżki przekona dopiero test szczytów z początku sierpnia i średnioterminowej średniej kroczącej (okolice 1190 pkt.).