W ostatnich tygodniach rosły kursy narodowych funduszy inwestycyjnych. NIF od końca lipca zyskał o ponad 12%. Analitycy obawiają się jednak, że tradycyjnie na tym rynku poprawa ma chwilowy charakter.

Indeks narodowych funduszy inwestycyjnych od początku notowań znajduje się w trendzie spadkowym, z coraz rzadszymi i słabszymi (nie licząc okresu internetowej gorączki) korektami. Każda korekta ożywia jednak nadzieje na znaczącą i trwalszą poprawę koniunktury. Pod koniec lipca NIF notował wartość około 44,6 pkt. Teraz przekracza 50 pkt. Wzrost nie jest może imponujący, ale wygląda całkiem nieźle na tle pozostałych wskaźników rynkowych. Nadal niskie, ale wyższe niż w lipcu, są obroty.

KRZYSZTOF JEDLAK

Więcej w dzisiejszym PARKIECIE