Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem początkowego wzrostu, długiej stabilizacji, zniżki i ponownego wzrostu przed zamknięciem. Prym wiódł Elektrim, który w głównej mierze przyczynił się do niewielkiej zwyżki indeksu. Na inwestorach nie zrobiła natomiast żadnego wrażenia decyzja EBC o obniżeniu stóp procentowych, i to mimo że takiego rozstrzygnięcia rynki europejskie nie były całkowicie pewne.Wygląd wykresu WIG-u uległ niewielkiej poprawie. Wydaje mi się, że pojawiła się szansa na kilkuprocentowe odbicie, które być może zapoczątkuje konsolidację wskaźnika. Przebite zostały dwie linie trendu, jedna wykreślona od 25 czerwca, druga od 16 lipca. Za bardzo pozytywne wskazanie uznaję fakt, że indeks drugą sesję z rzędu utrzymuje się powyżej swej średniej z 15 sesji, choć ona sama jeszcze nie rośnie. Gdybym miał oszacować potencjalny zasięg wzrostu, to jako pierwszy opór określiłbym poziom 13 000 pkt. W tej chwili na tej wysokości znajduje się średnia krocząca z 45 sesji, która wciąż bardzo silnie spada. Nawet jeśli zostanie ona przełamana, nie sądzę, by miało to trwalszy charakter. Następną barierą jest poziom 13 400 pkt. (zniesienie Fibonacciego). Przełamanie tego oporu otworzyłoby drogę do realizacji pełnego ruchu powrotnego do długoterminowej linii trendu wzrostowego. Jeśli chodzi o wsparcia, to trudno raczej mówić o innym niż poziom ostatniego dna z 17.08.