Bardzo ciekawy przebieg miały piątkowe notowania na rynku terminowym. Mimo początkowych niepowodzeń, upłynęły one pod znakiem dominacji strony popytowej. WIG20 Futures zakończył dzień na wysokości 1133 pkt. i był wyższy niż w czwartek o 12 pkt. Na wszystkich seriach kontraktów zawarto łącznie 13 247 transakcji.Krucha równowaga w głównym segmencie futures zaczyna się przeradzać w dominację popytu. Przebieg piątkowej sesji jest tego dowodem. Początkowo wydawało się, że po serii wzrostów nastał czas podaży. Otwarcie wypadło nawet poniżej krótkoterminowej średniej kroczącej. Im bliżej jednak końca sesji, tym bardziej ujawniła się inicjatywa byków. Dzięki temu czwartkowy szczyt został pobity, co pozwoliło utrzymać lekko wznoszącą się linię krótkoterminowego trendu wzrostowego, znajdującą się na wysokości 1090 pkt. To rzeczywiście dobry znak dla strony popytowej. Okolice 1150 pkt. wydają się najbliższą barierą, wystawiającą popyt na próbę. Po jej przełamaniu otworem stoi przestrzeń, którą wieńczy średnioterminowa średnia krocząca (1170 pkt.). Do reszty indykatorów dołączył w piątek Ultimate, który wreszcie wygenerował sygnał kupna.Mniej udana była sesja na rynku technologicznym. TechWIG zanotował na piątkowym zamknięciu 615 pkt., co oznacza skromny 3-pkt. wzrost w stosunku do czwartku. Na wszystkich seriach zawarto tylko 29 transakcji. Niestety, w porównaniu z głównym rynkiem terminowym na TechWIG nie doszło do pokonania krótkoterminowej średniej kroczącej. Nakazuje to mniej optymistycznie postrzegać szanse tego segmentu. Zwyżka jest wciąż mocno zagrożona. Przełamanie wspomnianej średniej spowoduje, że kolejnym poziomem oporu jest dopiero lokalny wierzchołek z 14 sierpnia br. (640 pkt.)