Wzrost zamówień w USA, kolejne ostrzeżenia spółek high-tech

Podczas piątkowych sesji na czołowych giełdach przeważyły umiarkowane zwyżki notowań, a indeksy odrabiały część wyraźnych czwartkowych strat. Nastroje inwestorów poprawiły nieco nowe korzystne dane makroekonomiczne w USA, jednak z drugiej strony wciąż martwiono się słabymi prognozami publikowanymi przez kolejne spółki high-tech.

Nowy JorkW czwartek Dow Jones spadł o 1,7%, w podobnym przedziale obniżył się indeks S&P 500, a Nasdaq stracił aż 2,79%. O 1,14% spadł natomiast indeks małych spółek Russell 2000.Ostatnie sesje w tym tygodniu za Atlantykiem, przed trzydniowym weekendem związanym z obchodami święta pracy, rozpoczęły się od umiarkowanego wzrostu kursów. Za kupowaniem akcji przemawiały najnowsze dane makroekonomiczne. Okazało się, że w lipcu zwiększyły się o 0,1% zamówienia na produkty w USA, choć analitycy spodziewali się znacznie gorszego rezultatu i obniżki wskaźnika o 0,5%. Pozytywnie zaskoczył też indeks zaufania konsumentów do gospodarki naliczany przez University of Michigan, który wprawdzie obniżył się, lecz tylko o 0,9 pkt. Inwestorzy zgłosili przede wszystkim popyt na spółki reprezentujące tzw. starą gospodarkę, jednak nadal małym zaufaniem cieszyła się branża high-tech, tym bardziej że pesymistyczne prognozy ujawniły takie firmy, jak specjalizująca się w produkcji mikroprocesorów Novellus Systems oraz wytwórca komputerów ? Dell Computer. W tych okolicznościach do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 41,38 pkt. (0,42%), a Nasdaq zyskał 11,59 pkt. (0,65%).LondynW piątek główny indeks giełdy londyńskiej FT-SE 100 odrabiał czwartkowe silne straty i ostatecznie zyskał 12,3 pkt. (0,23%). W centrum zainteresowania inwestorów znalazły się przede wszystkim koncerny telekomunikacyjne i firmy farmaceutyczne. Inwestorzy woleli bowiem, zamiast ryzykownych inwestycji w spółki high-tech, kupować papiery spółek z branż uważanych za bardziej bezpieczne. Wśród firm, które spotkały się z ich zainteresowaniem, były m.in. GlaxoSmithKline, Vodafone Group i Energis. Na uwagę zasługiwał też ponad 3-proc. wzrost notowań firmy zarządzającej funduszami ? Schroders Plc., która poinformowała o zwolnieniu dyrektora generalnego i wyraźnym spadku zysków. Inwestorzy kupowali jednak jej papiery, spodziewając się, że niebawem może zostać ona przejęta i zostanie ogłoszone wezwanie na jej akcje.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej przeważały w piątek zwyżki cen akcji, a tendencja ta dotyczyła takich branż, jak telekomunikacja czy motoryzacyjna. Uwagę zwracał popyt na walory Deutsche Banku, a także takich producentów aut, jak DaimlerChrysler, Volkswagen i BMW, który otrzymał lepszą rekomendację od Lehman Brothers. Wśród banków uwaga inwestorów skupiła się na Commerzbanku. Jego walory wyraźnie zdrożały w związku ze spekulacjami na temat możliwego przejęcia przez włoski UniCredito Italiano. Nadal pozbywano się natomiast akcji spółek high-tech. Do godz. 18.00 naszego czasu indeks DAX Xetra wzrósł o 16,14 pkt. (0,31%).ParyżW piątek paryski indeks CAC-40 spadł o 14,53 pkt. (0,31%). Wprawdzie drożały akcje spółek farmaceutycznych ? Sanofi-Synthelabo (publikacja dobrych wyników) i L?Oreal (oczekiwanie na korzystne rezultaty we wtorek), ale wciąż spadały kursy spółek z branż nowoczesnych technologii, takich jak STMicroelectronics, Thomson Multimedia czy France Telecom.TokioBardzo silny spadek zanotował w piątek tokijski indeks Nikkei 225. Stracił on aż 224,94 pkt. (2,06%) w reakcji na złe wieści z czwartkowych sesji w Nowym Jorku i ostrzeżenie dotyczące przyszłych wyników spółki Hitachi. W tych okolicznościach najchętniej pozbywano się walorów firm high-tech. Kurs Hitachi obniżył się o 4,32%. Natomiast wbrew ogólnej tendencji drożały walory banków, ponieważ pojawiły się informację, że MFW udzieli władzom japońskim pomocy przy rozwiązaniu problemu złych długów miejscowych instytucji finansowych.HongkongNa najniższym poziomie od kwietnia 1999 r. zakończył piątkową sesję indes giełdy w Hongkongu, tracąc 225,15 pkt. (1,99%). Inwestorów do sprzedawania akcji, poza złymi wiadomościami napływającymi z rynków amerykańskich, zachęciła także perspektywa publikacji gorszych od oczekiwanych danych dotyczących PKB Hongkongu w II kwartale br. Taniały przede wszystkim akcje spółek działających na rynku nieruchomości, a wśród nielicznych spółek, których notowania wzrosły, znalazły się koncerny naftowe ? PetroChina i CNOOC.

Kolumnę redagują łukasz korycki i michał nowacki