Nadspodziewanie niski deficyt
Deficyt na rachunku obrotów bieżących w lipcu był zaskakująco niski ? tylko 296 mln USD. To najlepszy wynik od kilkunastu miesięcy. Analitycy spodziewali się deficytu na poziomie 500?800 mln USD.
Wbrew obawom analityków, na razie nie widać pogorszenia się wyników eksportu i to mimo wysokiego kursu złotego. Wprawdzie w lipcu doszło do sporej dewaluacji złotego, ale ekonomiści uważają, że to wydarzenie jeszcze nie miało wpływu na wyniki handlu zagranicznego. Wartość eksportu wyniosła prawie 2,586 mld USD, wobec prawie 2,477 mld USD w czerwcu.Z kolei słaby popyt krajowy wciąż tłumi import ? w lipcu jego wartość wyniosła 3,384 mld USD, wobec 3,379 mld USD w czerwcu. ? Import nadal ma się bardzo kiepsko, choć nie wiadomo, czy te dane nie są zaburzone przez wahania kursowe z lipca ? powiedział Mateusz Szczurek, analityk ING Barings.? Bilans handlowy jest zaskakująco dobry ? przyznała Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomista Pekao SA. ? Wpływy z eksportu są ciągle wysokie.Na niski deficyt na rachunku obrotów bieżących znaczny wpływ miały wysokie wpływy z obrotów nie sklasyfikowanych, które wyniosły 451 mln USD, wobec 274 mln USD w czerwcu. ? Zawsze jest tak, że po osłabieniu złotego obroty nie sklasyfikowane rosną, bo ludzie wymieniają dolary w kantorach ? powiedział M. Szczurek. ? I zwykle w sierpniu obroty nie sklasyfikowane są jeszcze większe.Według wyliczeń ekonomistów z ING Barings, po lipcu deficyt na rachunku obrotów bieżących spadł do 4,9% PKB, a po sierpniu może być to nawet 4,7% PKB. Potem wskaźnik ten może zacząć rosnąć, do ok. 5,3% PKB na koniec roku.? Wszystko zależy od tego, co się będzie działo z eksportem do końca roku ? uważa I. Pugacewicz-Kowalska. ? Sprzyja mu osłabienie złotego, poza tym do Polski napływają odszkodowania dla przymusowych pracowników III Rzeszy.Według niej, na koniec roku deficyt wyniesie ok. 5,1% PKB. Zdaniem Grzegorza Wójtowicza, członka RPP, deficyt obrotów bieżących spadł z 5,4% PKB w czerwcu do 5% w lipcu. Tyle samo, czyli ok. 5% PKB, wyniesie na koniec roku.Zdaniem analityków, te dobre wyniki oddalają groźbę dewaluacji złotego, której spodziewano się w związku z oczekiwanym pogorszeniem wyników eksportu, wywołanym wysokim kursem naszej waluty. To z kolei oddala groźbę wzrostu inflacji. Oznacza to, że wzrosną szanse na redukcję stóp NBP, o ile rządowi uda się uporządkować sprawy budżetu.
M.S.