Najprawdopodobniej do końca przyszłego tygodnia zostaną sfinalizowane rozmowy Daewoo-FSO z polskimi bankami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia - poinformowała w piątek PAP Krystyna Danilczyk, rzeczniczka Daewoo-FSO. Najprawdopodobniej do końca przyszłego tygodnia zostaną sfinalizowane rozmowy z bankami - powiedziała Danilczyk. Spółka jest winna sześciu bankom ok. 160 mln USD. Jednocześnie rzeczniczka zaprzeczyła doniesieniom niektórych mediów, że w czwartek banki zajęły samochody spółki. Samochody rzeczywiście zabezpieczają nasze kredyty, ale są one podstawą zabezpieczenia od 1996 roku, czyli od czasu, kiedy wzięliśmy większość kredytów - powiedziała Danilczyk. Nieprawdą jest, że samochody zostały zajęte przez banki. Od kilku miesięcy, nie od wczoraj, banki sprawdzają, czy wartość zastawu jest zgodna z umową kredytową - dodała. Według rzeczniczki Daewoo-FSO nie oznacza to jednak, że samochody, które są zastawem, nie mogą być sprzedawane przez spółkę. Zgodnie z umową, pulę aut przeznaczonych na zabezpieczenie dla banków możemy umniejszyć o te, które w danym momencie są potrzebne do sprzedaży i później ją uzupełnić do poziomu zastawu. Ponieważ produkcja jest realizowana zgodnie z planem, nie mamy problemów z zatrzymaniem sprzedaży dla klientów - poinformowała Danilczyk. W pierwszym półroczu 2001 r. Daewoo sprzedało w Polsce 27.142 auta wobec 61.863 w pierwszym półroczu 2000 r. Udział firmy w polskim rynku wyniósł w pierwszej połowie 2001 roku 14,2 proc., w porównaniu z 22,25 proc. w pierwszym półroczu 2000. Daje to firmie drugie miejsce wśród firm sprzedających samochody. Strata netto Daewoo-FSO Motor SA wzrosła w 2000 roku do 2,028 mld zł z 28 mln zł w 1999 roku. Natomiast przychody spółki ze sprzedaży w ubiegłym roku wyniosły ponad 3,5 mld zł.
(PAP)