Dynamiczny i raczej typowo spekulacyjny ruch wzrostowy na warszawskim parkiecie doprowadził WIG20 do pierwszego znaczniejszego oporu, jaki na poziomie 1200 pkt. wyznacza strefa dystrybucji z przełomu lipca i sierpnia. Byki nie zdołały bezproblemowo uporać się z tym oporem i spadki podczas piątkowej sesji potwierdzają jego dość silne znaczenie.Układ średnich kroczących jest nadal bardzo poprawny i jeśli korekta nie będzie zbyt głęboka, to jest szansa na przecięcie wolniejszej SK-45 przez szybszą SK-15. Warunkiem do tego jest powstrzymanie niedźwiedzi przez opór SK-15. W wypadku ponownego zejścia indeksu poniżej tych średnich, cała fala wzrostowa może okazać się zwykłą pułapką. Dość silnym wsparciem powinna okazać się przebita 24 sierpnia linia 3-miesięcznego trendu spadkowego, tylko że jest ona już stosunkowo nisko, tzn. tuż nad ostatnim dołkiem z 17 sierpnia.Sytuacja techniczna opisana zachowaniem szybkich oscylatorów jest stosunkowo jasna i z pewnością nie zachęca do krótkoterminowych zakupów. Takie wskaźniki, jak RSI, Ultimate, CCI czy oscylator Bollingera znalazły się na bardzo wysokich poziomach, informując o przegrzaniu rynku. Obecna korekta pozwoli na ich ochłodzenie.Dzienny MACD właśnie testuje swoją linię równowagi i piątkowy spadek z pewnością nie pomoże w jej wyraźnym zdobyciu.Układ świec japońskich również ostrzega przed krótkoterminowym pogorszeniem koniunktury. Utworzona formacja świecowa może okazać się formacją harami, która zapowiada spadki.