Tydzień na rynkach surowców

Mijający tydzień przyniósł wzrost notowań ropy naftowej w Londynie o ponad 2%. Wyraźnie, bo o 3%, staniała natomiast miedź, zaś ceny złota utrzymały się na niemal nie zmienionym poziomie.W końcu sesji piątkowej na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej (IPE) w Londynie cena jednej baryłki ropy gatunku Brent kształtowała się na poziomie 27,1 USD i była o ponad 2% wyższa niż tydzień wcześniej. Sytuacja ta jest nieco zaskakująca, zważywszy że za spadkiem notowań przemawiają prognozy obniżenia się popytu na paliwa na największym światowym rynku ? w Stanach Zjednoczonych. Czynnikiem, który spowodował wzrost ceny ropy, zwłaszcza podczas sesji piątkowej, był jednak spór między Irakiem i ONZ. Ten trzeci co do wielkości producent ropy wśród krajów należących do OPEC oskarżył przedstawicieli misji ONZ w Bagdadzie o szpiegostwo i zagroził, że jego reakcją będzie zmniejszenie jeszcze w tym roku produkcji, choć przy okazji redukcji wydobycia od 1 września OPEC zapowiadał, że będzie to już ostatnia taka decyzja w tym roku.W ostatnich dniach wyraźnie taniała natomiast miedź. Tona tego surowca na londyńskiej giełdzie metali (LME) kosztowała w piątek w kontraktach trzymiesięcznych tylko nieco ponad 1450 USD, wobec 1503 USD tydzień wcześniej. Analitycy tłumaczyli spadki niekorzystną sytuacją w skali globalnej. ?Nie jest zaskoczeniem, że przy słabych danych makroekonomicznych i dekoniunkturze panującej na rynkach akcji ceny strategicznych surowców spadają? ? powiedział, cytowany przez Reutera, Lawrence Eagles z londyńskiej firmy GNI Research. Według analityków technicznych, miedź stanieje jeszcze poniżej ważnej granicy 1450 USD za tonę, a następnym poziomem wsparcia będzie 1400 USD.Niewielkie zmiany miały miejsce w ostatnim tygodniu na rynku złota. Uncja tego kruszcu kosztowała w piątek nieco ponad 274 USD. Na ten rynek największy wpływ mają wahania kursów walut, a spadkowi cen złota w Europie zapobiegła stabilność euro.

Ł.K.