W końcówce ubiegłego tygodnia obserwowaliśmy cofnięcie się WIG spod EMA-55 i oporu na 13 200 pkt. W piątek powstało doji, które z poprzedzającym je korpusem stworzyło formację krzyża harami. Niskie położenie doji względem białego korpusu istotnie zwiększało zagrożenie realizacją formacji. Przypominam, że krzyż harami należy do formacji szczytowych, choć w niektórych, rzadszych przypadkach jest formacją kontynuacji. Wszystko zatem zależało od tego, czy poniedziałkowe zamkniecie znajdzie się poniżej 13 000 pkt. Niestety, WIG odnotował poziom jeszcze niższy, tj. 12 860 pkt. Jest on zbieżny z EMA-15 i najprawdopodobniej będziemy jeszcze świadkami ruchu powrotnego w stronę 13 000?13 200 pkt., szybkie pokonanie poprzedniego szczytu może być jednak trudne, chociażby ze względu na przebicie linii 3-tygodniowego trendu wzrostowego. Pogarszające się w krótkim terminie warunki inwestowania na GPW widać w przebiegach szybkich wskaźników, które sugerują sprzedaż. Należą do nich Stochastic i CCI. Lepiej przedstawia się sytuacja na wskaźnikach średnioterminowych: ROC, RSI i MACD, które w komplecie znajdują się ponad linią równowagi. Reasumując, należałoby rozważyć zmniejszenie udziału akcji w portfelach, zwłaszcza że 3-tygodniowy trend może się okazać rodzajem flagi. Pamiętając o głównym kierunku obowiązującej tendencji, takie zalecenie wydaje się celowe.