W Moskwie nagłe wzrosty, spadki w Pradze i Budapeszcie

Seria ataków terrorystycznych w USA spowodowała panikę podczas ostatnich minut handlu akcjami spółek notowanych w naszym regionie. Rosły w tym czasie tylko kursy walorów rosyjskich firm naftowych, pozostałe blue chipy zdecydowanie traciły na wartości.

BudapesztWtorkowe notowania na budapeszteńskim parkiecie przebiegały w dobrej i spokojnej atmosferze tylko do czasu napłynięcia dramatycznych informacji z Nowego Jorku i Waszyngtonu o serii ataków terrorystycznych. W ciągu kilku minut spowodowały one całkowity zwrot indeksu BUX i jego spadek o ponad 300 pkt. Ostatecznie obniżył się on o 3,94%, do 5988,52 pkt. Największa panika towarzyszyła obrotom papierami węgierskiego potentata telekomunikacyjnego ? Matav (-7,52%) oraz grupy petrochemicznej MOL (ponad 6-proc. zniżka). Udziałowcy firmy chemicznej TVK podsumowali natomiast sesję ponad 10-proc. deprecjacją swoich portfeli. ? Trudno teraz cokolwiek przewidzieć. Skutki tego wydarzenia na światowych rynkach kapitałowych mogą być nieobliczalne ? mówił Reuterowi Balazs Szegner z Eastbrokers.Praga? Wszystkie światowe parkiety pikowały w dół po pierwszych informacjach z USA. Podobnie było w Pradze i obecnie trudno oszacować, jaki będzie dalszy rozwój wypadków ? mówił tuż po sesji Reuterowi Silvio Kotarac, analityk z CA IB Securities. Z grona blue chips spadkom nie oparły się telekomy ? Cesky Telecom i Radiokomunikace przeceniono odpowiednio o 2,5% i 0,3%. Podobna sytuacja dotknęła sektor bankowy ? Komercni Banka i Ceska Sporitelna straciły odpowiednio 3% i 4,2%. W tej sytuacji indeks PX50 zakończył dzień 1,76-proc. zniżką, do 340 pkt.MoskwaInformacje z USA wpłynęły także na końcówkę sesji w Moskwie. Akcje spółki, która charakteryzowała się najbardziej płynnymi tego dnia obrotami ? Jednolite Systemy Energetyczne (UES) ? spadły o 6,02%.? Inwestorzy mieli zaledwie 10 minut na reakcję. W tej sytuacji sprzedawali oni walory praktycznie wszystkich spółek oprócz przedstawicieli sektora naftowego ? komentował dla Reutera Martin Diggle z Brunswick UBS Warburg. Gwałtowny wzrost notowań firm naftowych był efektem informacji o rosnących cenach ropy na światowych rynkach. I tak papiery koncernu Łukoil zdrożały o 0,18%, Surgutnieftiegazu o 0,19%, podczas gdy wartość portfeli akcjonariuszy Jukosu wzrosła o 1,12%. W konsekwencji indeks RTS w przeciwieństwie do pozostałych wskaźników koniunktury w naszym regionie wzrósł o 0,26%, do 206,13 pkt. n

Kolumnę redagują ANDRZEJ KRZEMIRSKI i michał nowacki