Strata Próchnika za I półrocze br. jest znacznie wyższa niż wykazana w raporcie kwartalnym. Firma musi zwołać NWZA celem powzięcia uchwały co do dalszego jej istnienia.

Zgodnie z raportem kwartalnym, narastająco po dwóch kwartałach Próchnik notował 7,38 mln zł przychodów ze sprzedaży, strata na działalności operacyjnej sięgała 6 mln zł, a strata netto 8,8 mln zł. W opublikowanym obecnie sprawozdaniu półrocznym wyniki prezentują się jeszcze gorzej. Strata operacyjna sięga 9,4 mln zł, a strata netto 12,2 mln zł (wobec 8,39 mln zł w podobnym okresie 2000 r.).Audytor badający sprawozdanie nie zgłosił do niego zastrzeżeń, ale zwrócił uwagę, że przy wycenie poszczególnych pozycji bilansu przyjęto założenie, iż spółka będzie kontynuowała działalność gospodarczą. ?Należy podkreślić, że ze względu na wysokie straty z ostatnich lat i trudną sytuację branży odzieżowej założenie to jest zasadne przy pełnej realizacji zamierzeń restrukturyzacyjnych zawartych w strategii działalności spółki? ? napisał audytor.Słabe rezultaty finansowe Próchnika to efekt nie tylko spadającego popytu na rynku krajowym i coraz większej konkurencji. Negatywny wpływ na wyniki miało przede wszystkim utworzenie rezerw, w tym na prawdopodobną realizację poręczenia na zobowiązania kredytowe Jarlanu w stosunku do Kredyt Banku, w kwocie 3,3 mln zł, na prawdopodobną realizację poręczenia na zobowiązania kredytowe Mirandy, w kwocie 3,34 mln zł oraz na prawdopodobną stratę na sprzedaży akcji Wisanu, w kwocie 1,5 mln zł.Szansę na przyszłość stwarza w ocenie zarządu realizacja nowej strategii. Obecne kierownictwo firmy uznało, iż realizowana wcześniej strategia grupy kapitałowej opierała się na ?niefortunnych założeniach teoretycznych o potencjalnej synergii pomiędzy spółkami holdingu?. W związku z tym obecnie zakłada się sprzedaż pakietów akcji we wszystkich zależnych spółkach oraz skoncentrowanie się na spółce-matce.Do tej pory udało się sprzedać Wisan, wciąż negocjowana jest sprzedaż Mirandy oraz Koronek. Ponadto spółka zapewnia, że istnieją realne perspektywy sprzedaży Dolwisu i Jarlanu w najbliższych 6?12 miesiącach. Środki pozyskane ze sprzedaży firm zależnych mają być wykorzystane na redukcję zadłużenia oraz na doinwestowanie działalności operacyjnej w Próchniku. W przypadku giełdowej spółki strategia zakłada ciągłe podnoszenie jakości produktów, branding (rozwój istniejącej marki i wypromowanie nowych marek) oraz stworzenie nowych kanałów dystrybucji. Działania mają być podejmowane przy ścisłej kontroli kosztów. Próchnik już zresztą obniżył koszty sprzedaży i ogólnego zarządu, a także koszty finansowe. Według założeń zarządu, plan restrukturyzacji finansowo-operacyjnej będzie zrealizowany do końca I połowy 2002 r.

K.J.