Pomimo pokaźnej pomocy z zewnątrz Turcja nie może uporać się z poważnymi trudnościami gospodarczymi i finansowymi. Świadczy o tym podana przez agencję Bloomberga informacja o prośbie, z którą władze w Ankarze zwróciły się do obecnej w stolicy Turcji misji MFW. Strona turecka chciałaby odroczyć część spłaty zobowiązań wobec funduszu, wynoszącą 5,5 mld USD, której termin upływa w przyszłym roku.Państwa członkowskie MFW mogą składać tego rodzaju wnioski, ale są one rzadkością. Po raz ostatni zdarzyło się to na początku lat 80., a dwa tygodnie temu prośby o odroczenie płatności (3 mld USD) nie wykluczyła Argentyna.Najpoważniejszym problemem Turcji jest obecnie olbrzymi dług publiczny, który ? według szacunków rządowych ? może osiągnąć w przyszłym roku 79% produktu krajowego brutto wobec 58% w roku ubiegłym. Bezpośrednim powodem jest wzrost stóp procentowych po 50-proc. spadku wartości miejscowej waluty. Oprocentowanie kredytów przekracza już 80%, podczas gdy w 2000 r. wynosiło średnio około 40%. Zdaniem ekspertów, w tych warunkach strona turecka może sobie pozwolić w przyszłym roku na spłatę maksimum 60?70 mld USD z przypadających wówczas płatności w łącznej kwocie 80 mld USD.Na domiar złego, samo odroczenie spłat przez MFW nie rozwiązałoby problemu. Ocenia się bowiem, że Turcja musiałaby również otrzymać od tej instytucji dodatkową pomoc wynoszącą przynajmniej 12 mld USD. Tymczasem z przyznanych temu krajowi przez MFW pożyczek, sięgających 19 mld USD, w 2002 r. przewidziano wypłatę około 1,1 mld USD.Niektórzy analitycy uważają, że fundusz udzieli rządowi w Ankarze dodatkowych kredytów, gdyż realizuje on uzgodniony program ekonomiczny, mający na celu złagodzenie inflacji, uzdrowienie systemu bankowego oraz ograniczenie roli państwa w gospodarce. Mało prawdopodobne wydaje się przy tym, by MFW dopuścił do zaniechania tych starań.Jednak inni eksperci twierdzą, że nawet dodatkowa pomoc MFW nie powstrzyma wzrostu zadłużenia i dlatego nie widzę sensu wspierania Turcji przez tę instytucję. Tymczasem również inne wskaźniki ekonomiczne świadczą o pogarszającej się sytuacji tego kraju. PKB zmniejszył się w II kwartale o 11,8% w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem, a wzrost cen detalicznych osiągnął w sierpniu 56,3% w skali rocznej wobec 33,4% w lutym br.

A.K., Bloomberg