Prognoza rynku akcji

statni tydzień, zdominowany przez wydarzenia w USA, przyniósł wyraźne pogorszenie nastrojów na rynku. Indeks WIG20 ponownie testuje ważne wsparcie na wysokości 1050 pkt., a wynik tej próby będzie jednym z istotniejszych sygnałów dla kierunku koniunktury. Skuteczna obrona pozwoliłaby myśleć o utrzymaniu konsolidacji, jednak w obecnej sytuacji nerwowa atmosfera, której eskalacji można spodziewać się na początku przyszłego tygodnia, i wiele przesłanek technicznych przemawiają za tym, że wskaźnik może pogłębić poprzednie minimum i powrócić do trendu spadkowego.

WIG20 ? w kierunku ostatniego minimumWydarzenia ostatniego tygodnia na większości rynków światowych, w tym również na warszawskim parkiecie, zdominowała tragedia w Stanach Zjednoczonych, powodując wyprzedaż akcji. Nie oparł się jej również indeks WIG20, znosząc prawie cały trzytygodniowy impuls wzrostowy. Już początek tygodnia, kiedy doszło do przebicia linii wyznaczającej krótkoterminową zwyżkę, zapowiadał możliwość wyraźniejszej korekty. Bykom udało się na razie obronić minimum z 17 sierpnia na wysokości ok. 1053 pkt., jednak szanse na wyraźniejszą poprawę koniunktury w najbliższym czasie są raczej niewielkie. Próba odreagowania dynamicznej przeceny została powstrzymana już w okolicach pierwszego z oporów w obrębie luki bessy ze środy w przedziale ok. 1109?1115 pkt. Taką słabość byków uzasadnia wprawdzie nadal napięta sytuacja, ale jednocześnie nie jest to najlepszy prognostyk jeśli chodzi o możliwości zainicjowania w krótkim horyzoncie większej zwyżki. W tej atmosferze doszło więc na zamknięciu tygodnia do kolejnego testu najsilniejszego obecnie wsparcia, które wyznacza wspomniane dno z sierpnia i można oczekiwać, że wynik tej próby będzie jednym z najistotniejszych sygnałów decydujących o przyszłości indeksu, zarówno tej najbliższej, jak i nieco dalszej.Jeżeli bykom uda się ponownie obronić tę granicę, WIG20 zachowa szanse na utrzymanie się w ramach konsolidacji w przedziale ok. 1050?1200 pkt. Dolną granicę tworzy minimum z sierpnia, górną zaś najsilniejszy obecnie opór, czterokrotnie testowany bez powodzenia na przestrzeni ostatniego półtora miesiąca. Jakkolwiek zniesienie całego pierwszego impulsu wzrostowego nie przekreśliłoby jeszcze szans na trwalszą poprawę koniunktury, to jednak potwierdzeniem rosnącej siły rynku byłoby dopiero wybicie górą ze wspomnianego trendu bocznego, co w obecnej sytuacji jest w krótkim okresie raczej mało prawdopodobne. Ponadto trudno oczekiwać, by ewentualna konsolidacja przyniosła zmianę ogólnego obrazu rynku, w którym dominującą tendencją są spadki, a zgodnie z teorią należy się też liczyć z większym prawdopodobieństwem kontynuacji dotychczasowego trendu po jej okresie.WIG20 ? groźba powrotu do głównego trenduWiększość ostatnich sygnałów przemawia jednak za możliwością pogorszenia nastrojów w najbliższym czasie, zwiększając tym samym ryzyko, że byki nie zdołają obronić wsparcia na poziomie ok. 1050 pkt. Poza trudnościami ze sforsowaniem najbliższych oporów słabnięcie rynku podkreśla również zachowanie wielu wskaźników technicznych. Istotne sygnały sprzedaży pojawiły się na MACD, który na początku tygodnia powrócił poniżej poziomu równowagi i dodatkowo przeciął z góry swą średnią. Silna zniżka, którą kontynuuje ROC, spowodowała, że również on sforsował linię neutralną, a znaczenie tego sygnału potwierdza nieudana próba powrotu do strefy neutralnej.Rzut oka na wykres tygodniowy również nie daje powodów do optymizmu. Najdłuższa czarna świeca od początku czerwca br. nie pozostawia większych wątpliwości co do dominacji strony podażowej i przy tak silnej presji niedźwiedzi szanse na obronę ostatniego minimum indeksu nie są zbyt duże.Powyższe przesłanki powodują więc, że prawdopodobieństwo powrotu do trendu spadkowego jest znaczne, a odległość dzieląca obecne poziomy indeksu od najważniejszego wsparcia powoduje, że nawet niewielka zniżka może spowodować jego przebicie. Potencjał dla przeceny pozostaje w ariancie dość duży. Kolejne istotniejsze wsparcie znajduje się bowiem na wysokości ok. 970 pkt., gdzie położone jest dno z października 98 r., a biorąc pod uwagę wielkość ostatniej konsolidacji należy się liczyć z tym, że zasięg przeceny może okazać się jeszcze większy.

Jacek BuczyńskiDM PBK S.A.