Opinie najbardziej renomowanych komentatorów na temat tego, czy amerykańskie indeksy wzrosną i kiedy, są diametralnie różne. Np. analitycy Dresdner Kleinwort Wasserstein przyznali, że sytuacja jest tak bezprecedensowa, że historia nie dostarcza tu żadnej analogii. Na uwagę zasługuje komentarz jednego z maklerów z banku inwestycyjnego Bear Stearns, według którego wartość indeksów w pierwszym dniu po ponownym otwarciu NYSE po najdłuższej od Wielkiego Kryzysu przerwie jest mniej ważna niż to, że rynki wznowiły działalność, ponieważ to właśnie jest początkiem normalizacji.
M.K. (Londyn)