Brak paniki w USA pomógł indeksom środkowoeuropejskim

Wtorkowe sesje na czołowych giełdach w naszym regionie przebiegły pod znakiem umiarkowanych zwyżek notowań. Inwestorów uspokoił nieco brak spodziewanego załamania na giełdach nowojorskich w poniedziałek. Kupowano akcje rosyjskich spółek naftowych.

BudapesztCzęść poniesionych od czasu zamachu terrorystycznego na USA strat odrobił we wtorek indeks BUX, mierzący koniunkturę na giełdzie budapeszteńskiej. Zyskał on 0,8% i na koniec dnia wyniósł 5845,77 pkt. ? Giełda reagowała głównie na wydarzenia na największych rynkach. Potwierdza to fakt, że gdy nadeszły wieści o korzystnym otwarciu sesji w Nowym Jorku, BUX wyraźnie skoczył do góry ? stwierdził, cytowany przez Reutera, Laszlo Kozma z biura maklerskiego CA-IB Securities. Silne straty odrabiał wczoraj przede wszystkim koncern telekomunikacyjny Matav, którego walory zdrożały o 3,62%. Uwagę przyciągała też zwyżka aż o 14,29% notowań mniejszej spółki Humet, specjalizującej się w branży spożywczej, choć sądzono, że miała ona charakter spekulacyjny.PragaUmiarkowaną zwyżką cen akcji zakończyła się wczorajsza sesja w Pradze. Indeks PX 50 zyskał 0,28% i na koniec dnia wyniósł 321,0 pkt. Inwestorzy wciąż obawiali się dokonywać większych zakupów, czekając na wyklarowanie się sytuacji na największych światowych rynkach, a szczególnie w USA. Były jednak wyjątki. Informacja o 50-proc. wzroście zysku sprzyjała zakupom firmy telekomunikacyjnej ? Ceske Radiokomunikace.MoskwaWtorkowa sesja na giełdzie moskiewskiej zakończyła się wyraźną zwyżką cen akcji, czemu sprzyjała informacja o lekkich wzrostach indeksów nowojorskich na początku sesji. Wskaźnik RTS wzrósł o 2,13%, do 193,98 pkt., a łupem inwestorów stały się przede wszystkim papiery spółek naftowych, uznawane za dobre inwestycje w przypadku odwetu militarnego Stanów Zjednoczonych. ? Wart podkreślenia jest fakt, że na rynku pojawili się zachodni gracze, którzy wykupywali właśnie papiery spółek z branży naftowej. Inwestycja ta uważana jest za bezpieczną, ponieważ spekuluje się, że jeśli wybuchnie wojna, ropa zdrożeje, zaś gdy konfliktu zbrojnego nie będzie, wówczas na fali ogólnych wzrostów również te spółki powinny pójść w górę ? powiedział Reuterowi Martin Diggle, dyrektor biura maklerskiego Brunswick UBS Warburg, dodając, że akcje rosyjskie są obecnie bardzo przecenione i dlatego stanowią łakomy kąsek dla inwestorów. Nie oznacza to jednak, że na rynku były wysokie obroty, ponieważ sięgnęły one wczoraj zaledwie 8,4 mln USD. Liderem wzrostów był koncern Sibnieft, którego walory zdrożały o 8,78%. Zwyżkę o 3,81% zanotował z kolei Surgutnieftiegaz, zaś kurs akcji Jukos zwiększył się o 3,88%.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI