Bytom chce zrealizować plan kompleksowej restrukturyzacji zobowiązań ? zapowiada prezes Cezary Przybysławski. Warunkiem jest decyzja akcjonariuszy spółki co do dalszego jej istnienia. Są na to spore szanse, sytuacja rynkowa firmy bowiem po raz pierwszy od dawna trochę się poprawiła. Wciąż jednak spada kurs.

Bytom zanotował w zeszłym roku 4,7 mln zł straty netto (2,62 mln zł straty operacyjnej), przy 89,4 mln zł przychodów ze sprzedaży. W I półroczu br. przychody firmy wyniosły 27,83 mln zł. Strata na działalności operacyjnej wzrosła do 3,25 mln zł, a strata netto wyniosła 3,8 mln zł. Zobowiązania w tym okresie przekroczyły 38 mln zł, z czego ponad 28 mln zł to długi krótkoterminowe.Sytuacja spółki zmusiła jej władze do rozważenia likwidacji. Pod koniec lipca akcjonariusze zdecydowali jednak, że w połowie października zbierze się NWZA, które rozstrzygnie, czy Bytom ma dalej istnieć, czy też należy go zlikwidować. Decyzja ma być podjęta na podstawie efektów działań naprawczych przedsiębiorstwa. Lipcowe walne postawiło przy tym zarządowi konkretne warunki do spełnienia, jeśli firma miałaby dalej funkcjonować. Chodzi np. o znalezienie alternatywnych, innych niż Bank Handlowy, źródeł finansowania, czy też zawarcie porozumienia z dużymi wierzycielami w sprawie rozłożenia zobowiązań na raty.Spełnienie wszystkich warunków jest mało prawdopodobne, ale zmieniła się nieco sytuacja firmy. Wzrósł kurs marki niemieckiej, pojawiły się nowe zamówienia, wystąpił lekki wzrost popytu na rynku krajowym. To wszystko sprawia, że poprawiła się płynność finansowa przedsiębiorstwa. Także eksport przestał przynosić straty. ? Kurs marki w granicach 2 zł daje w eksporcie rentowność brutto rzędu 1?2% ? twierdzi w rozmowie z PAP prezes Bytomia Cezary Przybysławski.Poinformował on także, że nad programem restrukturyzacji zadłużenia przedsiębiorstwa pracuje zespół ekspertów. Trwają rozmowy z Bankiem Handlowym, głównym wierzycielem i akcjonariuszem firmy (bank przejął Bytom Collection, którego udziały były zabezpieczeniem kredytu; giełdowa spółka powinna jeszcze spłacić bankowi z tytułu wymagalnych kredytów około 3 mln zł).Prezes wskazał, że struktura zobowiązań spółki, w których ponad połowę stanowi dług wobec Banku Handlowego utrudnia myślenie o postępowaniu układowym, ale go nie wyklucza. Spółka liczy jednak przede wszystkim na dwustronne porozumienia z poszczególnymi wierzycielami. Na razie spółka porozumiała się z ZUS, który zgodził się na rozłożenie spłaty zobowiązań na raty.Bytom kontrolowany jest przez Bank Handlowy. Wraz z Handlowy Inwestycje należy do niego ponad 27% kapitału przedsiębiorstwa. Już po lipcowym walnym zaangażowanie w spółce zwiększyła firma Octavia, która ma już ponad 16% akcji.Na razie poprawa sytuacji rynkowej Bytomia nie znalazła odzwierciedlenia w notowaniach firmy. Kurs stale spada, osiągając kolejne minima.

K.J., PAP