Kolejna dyskusja w ramach Forum Politycznego PARKIETURada Polityki Pieniężnej powinna zaryzykować obniżenie stóp procentowych o dalsze trzy punktyMarek Goliszewski, prezes Business Centre Club, współprzewodniczący Forum Dialogu, kandydat do Senatu z Bloku Senat 2001 w naszej dyskusji internetowej.

JurekE > Co Pan sądzi o koncepcji opodatkowania dochodów z lokat bankowych i zysków z inwestycji giełdowych?Za wcześnie na to. Polska giełda nie jest jeszcze silna, a Polacy są zbyt biedni i nie mają możliwości uzyskiwania dochodów z wielu innych źródeł niż lokaty bankowe. Przedsiębiorcom potrzebne są kapitały do inwestowania, a te między innymi pochodzą z lokat, z oszczędności bankowych i z inwestowania na giełdzie. Wyższe opodatkowanie zniechęciłoby do oszczędzania i uzyskiwania dochodów giełdowych, co odbiłoby się na kondycji przedsiębiorstw, a tym samym i sytuacji konsumentów.JurekE > Czy istnieje szansa na to, aby Blok Senat 2001 zdobył w Senacie ponad 50% głosów?Jeżeli pójdzie Pan do urny wyborczej i odda Pan swój głos na Blok Senat 2001, to być może tak. Bardziej prawdopodobne jest uzyskanie przez ten Blok ok. 30% mandatów, ale to też jest związane z prośbą, żeby uczestniczył Pan i Pańscy koledzy w wyborach.JurekE > Czy w sytuacji spadającej inflacji i spadającego tempa wzrostu gospodarczego RPP powinna obniżyć radykalnie stopy procentowe jeszcze w tym roku? Czy gdyby do takiej (o np. 500 punktów bazowych) obniżki doszło, przedsiębiorcy zareagowaliby zwiększeniem produkcji i zatrudnienia, licząc na wzrost popytu?Moim zdaniem, Rada Polityki Pieniężnej powinna zaryzykować obniżenie stóp procentowych o dalsze trzy punkty. To pozwoliłoby uzyskać tańsze kredyty i wpuścić więcej pieniędzy w obieg gospodarczy. Ale warunków jest kilka, w tym jeden, który chcę podkreślić ? inflacja nie może rosnąć. Do tego oczywiście w długim czasie należałoby ograniczyć wydatki publiczne z budżetu państwa, zreformować system podatkowy i Kodeks pracy i zrestrukturyzować całą gospodarkę. Ale to już oddzielny temat.Danio > Jak trzeba zmienić Kodeks pracy, aby koszty pracy były mniejsze?Płaca pracownika w ogólnym koszcie zatrudnienia to zaledwie 30%. Reszta ? 70% ? to parapodatki, które musi płacić pracodawca do budżetu państwa z tytułu zatrudnienia pracownika. To się ?rozchodzi? w budżecie państwa, często niezgodnie z prawem. Kodeks pracy należy zmienić tak, aby pracownik zachował pełnię swoich socjalnych praw pracowniczych, a przedsiębiorca odpowiadał za ich naruszanie, ale nie płacił tak olbrzymich haraczy w postaci parapodatków, które narzuca Kodeks pracy.JurekE > Jak ocenia Pan pozycję związków zawodowych w Polsce?Związki zawodowe w Polsce są potrzebne, ale ich upolitycznienie i decydowanie o gospodarce doprowadziło do tego, z czym mamy obecnie do czynienia na rynku ? recesji gospodarczej. Uważam, że działacze związkowi mogą brać udział w życiu politycznym, ale muszą spełniać kryteria profesjonalizmu w sprawach gospodarczych. Wszędzie musi być zachowana równowaga, zatem i pracodawcy muszą znaleźć swoje miejsce we władzach ustawodawczych w naszym państwie.Tomek Ożarowski > Czy firmy, które nie otrzymały swoich należności, powinny płacić podatek VAT z tytułu wystawionej faktury?Jestem przeciwny. Rozumiem racje i potrzeby państwa. Ale nie można realizować tych racji nadmiernym wykorzystywaniem przedsiębiorców. VAT powinien być ściągany od dłużników ustawowo z oprocentowaniem dla wierzyciela na poziomie ceny kredytu bankowego. Powinny zajmować się tym urzędy skarbowe.zając > Co Pan sądzi o arbitralnym umarzaniu przez Ministerstwo Finansów podatków i składek ZUS od przedsiębiorców państwowych?Owa arbitralność w zbyt dużym stopniu opiera się na uznaniowości i braku jawności. Ustawa powinna bardzo szczegółowo precyzować warunki zwolnień i ograniczyć je jedynie do spraw najwyższej rangi. Opieranie się o subiektywizm urzędnika rodzi patologię. Zbyt często o zwolnieniach decyduje polityka ? silne strajkowo przedsiębiorstwa wymuszające zwolnienia. Urzędnicy się boją, a nie mają oparcia w precyzyjnej ustawie. To trzeba zmienić.Tomek Ożarowski > Czy jest Pan za propozycją podwyższenia podatków od firm i osób prowadzących działalność gospodarczą?Nie. Europa zmierza do podatku dochodowego od osób prawnych na poziomie 20%. U nas płacimy 28%. Zmniejszenie tzw. podatku od zysku w USA do 22% w 1997 roku przyniosło do amerykańskiego budżetu 500 mld dolarów dodatkowego dochodu. Politycy polscy tego nie widzą. Zapowiadane są podwyżki podatków. Tylko jak polski produkt i usługa mają konkurować z produktami europejskimi, jeżeli tamte są tańsze, bo mają wliczone w swoją cenę mniejsze podatki. Nie będzie sprzedaży ? nie będzie pieniędzy na miejsca pracy, wyższe pensje i inwestycje. Kółko się zamyka.Cosmo3 > Co z naszą giełdą? Czy nie widzi Pan zagrożenia dla jej dalszej działalności?Kondycja giełdy uzależniona jest od kondycji polskich przedsiębiorstw. Ta nie jest najlepsza. Trzeba zatem poprawić polską gospodarkę. Ona determinuje też zasobność portfeli inwestorów. Prywatyzacja powinna odbywać się przez giełdę, co zwiększy liczbę firm na parkiecie i obroty. To tak w największym skrócie.azakrzewski > Jak chce Pan załatać dziurę budżetową? Jeśli preferuje Pan cięcia w wydatkach, to w jakich i ile?Przede wszystkim trzeba spojrzeć na dotacje do wielkich, nierentownych przedsiębiorstw państwowych. Po drugie ? skontrolować zwolnienia z podatków i składek ZUS, arbitralnie ustalane przez polityków. Należy się przyjrzeć systemowi czynszów pobieranych przez samorządy lokalne od ponad 3 milionów mieszkań. Czynsze są zaniżane i powodują olbrzymią dziurę budżetową. Należy także skontrolować jeszcze raz renty i zasiłki dla bezrobotnych. Wiele z nich przyznanych zostało lekką ręką, często na podstawie wątpliwych zaświadczeń lekarskich, kosztem naprawdę potrzebujących zasiłku lub renty. A skala zjawiska jest ogromna. Ponownie należy przyjrzeć się zasadności funkcjonowania wielu rządowych funduszy celowych i wydatkom ministerstw, nierzadko rozrzucającym pieniądze w sposób niezgodny z prawem. Można jeszcze długo na ten temat mówić.beta > Czy nie sądzi Pan, że powinno zorganizować się w Warszawie strajk ?białych kołnierzyków?, by zaprotestować przeciwko wysokim podatkom. Może to otrzeźwiłoby polityków, którzy sięgają do naszych kieszeni, by wspierać rozmaite ?socjalne? cele.?Białe kołnierzyki? nie chcą strajkować. Jest to z pewnego punktu widzenia racjonalne. Dlatego w działalności lobbingowej musimy posługiwać się argumentem racjonalnym, a nie zapalanymi oponami i śrubami rzucanymi w Urząd Rady Ministrów przez niektórych związkowców. Jednakże w pewnych przypadkach myślę, że przydałby się marsz protestacyjny. Musimy tylko wszyscy do tego dojrzeć.wojt > Czy obecne stawki VAT nie są zbyt wysokie?Są zbyt wysokie. Zapowiedź np. podwyższenia VAT w budownictwie budzi moje najgorsze obawy. Podwyższanie podatków ma oczywiście podłoże polityczne i jest kamuflażem dla odpowiedzialnych za recesję gospodarczą.Luohan > Czy, według Pana, pobudzanie gospodarki przez zwiększenie inflacji jest właściwe?Nie jest właściwe. Może przynieść doraźne ulgi, poprawienie koniunktury gospodarczej i sytuacji w firmach, ale na dłuższą metę powoduje kryzys i długi. Można tę metodę wyjątkowo zastosować, kiedy towarzyszą jej radykalne zmiany strukturalne w gospodarce, reforma systemu podatkowego i Kodeksu pracy, bardzo precyzyjne prawo, konsekwentna polityka fiskalna i pieniężna. Tego w Polsce nie mamy na zadowalającym poziomie.JurekE > Czy rynki wschodnie są atrakcyjne dla naszych firm z punktu widzenia zwiększenia sprzedaży eksportowej? Czy państwo powinno wspierać eksport na tamte rynki i w jaki sposób?Powinniśmy zwracać większą uwagę na Wschód, robić to, co kraje Zachodu ? wysyłać swoich przedsiębiorców i obserwatorów. Promować Polskę. Wschód oczywiście dalej nie jest stabilny i bezpieczny, dlatego państwo musi ubezpieczać transakcje z tym regionem. Także instytucje prywatne. To temat-rzeka.jotpe > O jakich perspektywach na przetrwanie możemy mówić, jeżeli ok. 70% podmiotów gospodarczych pozbawiona jest płynności finansowej, a wartość nie rozliczonych transakcji szacuje się na ponad ćwierć biliona złotych (i to w dodatku nowych)?Możemy oczywiście opuścić ręce i nie zastanawiać się nad perspektywami. Ja jednak zamierzam walczyćo to, aby te perspektywy były dobre. Jak? Popierając działania na rzecz tego wszystkiego, o czym powiedziałem wcześniej. Podzielam pańską opinię dotyczącą sytuacji.beta > Wracając do pytania o działalność w polityce. Zamiast tracić czas na jałowe dyskusje z niewiele rozumiejącymi politykami, mógłby Pan rozwijać swoją firmę, czy założyć nową i zatrudnić ludzi.Co z tego, że mógłbym rozwijać swoją firmę i zatrudnić ludzi, kiedy głupie decyzje głupich polityków mogłyby ją rozłożyć i spowodować bezrobocie. O gospodarce decyduje polityka. Trzeba więc zacząć decydować o polityce.

Opr.: cyberluke