Sytuacja w USA znów niepokoi środkowoeuropejskich inwestorów

Inwestorom środkowoeuropejskim, którzy odkupywali przecenione, po zamachu w USA, akcje, wystarczyło sił tylko na dwie sesje. W czwartek na giełdy naszego regionu powróciły spadki notowań, do czego przede wszystkim przyczyniły się informacje o wyraźnych zniżkach na giełdach nowojorskich.

BudapesztWyraźnym spadkiem zakończyły się czwartkowe notowania na giełdzie budapeszteńskiej. Inwestorzy sprzedawali znów akcje, reagując na silne zniżki za Atlantykiem, w związku z czym wskaźnik BUX stracił 1,16% i zamknął dzień na poziomie 5858,57 pkt. ? Jeśli tendencja spadkowa w USA się utrzyma, wówczas nie ma co liczyć, że w najbliższym czasie indeks będzie odrabiał straty. W najlepszym przypadku inwestorzy przyjmą postawę wyczekującą, dzięki czemu zniżki nie będą gwałtowne ? ostrzegał cytowany przez Reutera Csaba Hyrros z Erste Bank Investment. Jego zdaniem, przejściowo tylko inwestorzy mogą kupować walory firmy farmaceutycznej Gedeon Richter, koncernu petrochemicznego MOL czy potentata branży telekomunikacyjnej Matav. Wczoraj jednak walory tych spółek również gwałtownie taniały. Wyjątkiem był natomiast producent artykułów wyposażenia wnętrz Graboplast. Jego notowania wzrosły aż o 11,5%, dzięki złożeniu oferty zakupu akcji tej spółki przez jej głównego udziałowca ? grupę inwestycyjną ABC.PragaW czwartek zakończyła się też seria dwóch z rzędu sesji wzrostowych na giełdzie praskiej. Ze względu na niepokojące wiadomości napływające z rynków amerykańskich, wskaźnik PX 50 stracił 0,94% i na koniec dnia wyniósł 327,8 pkt. Spadkom liderował tym razem koncern energetyczny CEZ, któremu dodatkowo zaszkodziła informacja o kolejnych kłopotach technicznych należącej do niego elektrowni atomowej Temelin. Inwestorzy pozbywali się też walorów spółek telekomunikacyjnych najbardziej reagujących na doniesienia ze światowych rynków. Walory Ceske Radiokomunikace staniały o 2,22%. W nieco lepszych nastrojach byli natomiast udziałowcy Cesky Telecom, który zanotował wczoraj tylko 0,17-proc. stratę.MoskwaSesja czwartkowa w Moskwie przyniosła zniżkę indeksu RTS o 2,82%, do 193,6 pkt. W defensywie znalazły się przede wszystkim spółki naftowe, które podczas poprzednich sesji liderowały wzrostom, przeważały bowiem opinie, że po pierwszym szoku spowodowanym atakiem na USA, ropa na rynkach zacznie tanieć, tym bardziej, że gospodarka światowa stoi w obliczu recesji. ? Dziś akcji pozbywali się przede wszystkim duzi lokalni gracze ? powiedział agencji Reutera Andriej Kukk z biura maklerskiego IBG NIKoil.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI