Greenspan widzi groźbę krótkotrwałego pogorszenia koniunktury

Alan Greenspan stwierdził w czwartek, że atak terrorystyczny na USApogorszy na krótką metę sytuację w tamtejszej gospodarce. Wypowiedź ta, wraz z pesymistycznymi prognozami wielu firm, przyczyniła się do utrwalenia spadku indeksów nowojorskich oraz wskaźników europejskich.

Nowy JorkŚroda przyniosła spadek Dow Jonesa o 144,27 pkt. (1,62%). Nasdaq stracił 27,88 pkt. (1,75%), a S&P 500 1,61%. Russell 2000 obniżył się o 0,21%.Sesje czwartkowe zaczęły się od dalszego, znacznego spadku notowań. Bezpośrednim powodem utrwalenia pesymistycznych nastrojów na rynkach nowojorskich były ostrzeżenia wielu amerykańskich spółek, dotyczące pogorszenia ich wyników finansowych. Najchętniej pozbywano się akcji przedsiębiorstw o wiodącej technologii. Tendencję spadkową utrwaliło wystąpienie prezesa Zarządu Rezerwy Federalnej Alana Greenspana przed komisją bankową Senatu. Stwierdził on, że atak terrorystyczny z zeszłego tygodnia pogorszy na krótką metę sytuację w gospodarce USA, wprowadzając niepewność i zmniejszając aktywność ekonomiczną Amerykanów. Wprawdzie w dalszej perspektywie powinno ? jego zdaniem ? nastąpić ożywienie oraz powrót do dobrej koniunktury, ale dodatnia ocena podstaw amerykańskiej gospodarki nie uspokoiła inwestorów i przed południem Dow Jones stracił ponad 230 pkt. (2,65%), a Nasdaq spadł o 2,24%.LondynFT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 164,8 pkt. (3,49 %) niższym. Zapowiedź oszczędności pobudził duży spadek ceny akcji British Airways, a perspektywa zmniejszenia zysków ? wyprzedaż walorów firmy asekuracyjnej Royal & Sun Alliance. Staniały też papiery banków, które mogą odczuć dalsze pogorszenie koniunktury, oraz przedsiębiorstw naftowych, zagrożonych przerwaniem dostaw ropy i zmniejszeniem popytu na paliwa płynne.FrankfurtNa parkiecie frankfurckim uwagę zwracał aż 12-proc. spadek notowań Lufthansy po korekcie w dół jej dotychczasowych prognoz dotyczących zysków. Do godz. 18.00 DAX Xetra obniżył się o 181,29 pkt. (4,49%), do czego przyczyniła się też wyprzedaż walorów producentów samochodów Volkswagen, BMW i DaimlerChrysler, firm high-tech Infineon i Siemens oraz towarzystwa ubezpieczeniowego Allianz i reasekuracyjnego Münich Re. Jaśniejszym punktem była zwyżka ceny akcji dostawcy oprogramowania SAP, który nie spodziewa się pogorszenia wyników.ParyżParyski CAC-40 stracił 150,75 pkt. (3,88%). Niepomyślne doniesienia z Wall Street zwiększyły i tak znaczny spadek notowań. Szczególnie niechętnie odnoszono się do akcji przedsiębiorstwa motoryzacyjnego Renault oraz giganta przemysłu lotniczego EADS. Walory tego ostatniego staniały w ciągu ostatnich ośmiu sesji prawie o 40% ze względu na obawy dotyczące rezultatów finansowych po ataku terrorystycznym na USA. Tymczasem perspektywa wzrostu kosztów ubezpieczenia oraz ograniczenia przewozów spowodowała zniżkę notowań Air France, a walory producenta samochodów Peugeot staniały w ślad za akcjami Renault.TokioW Tokio niepokój dotyczący koniunktury w USA oraz dalszy spadek japońskiej nadwyżki handlowej nastawiły inwestorów negatywnie do przedsiębiorstw o wyraźnym profilu eksportowym. W efekcie staniały akcje takich firm, jak Toyota Motor i Honda Motor, a Nikkei 225 obniżył się o 154,44 pkt. (1,55%). Ogólnego spadku notowań nie był w stanie zahamować popyt na walory banków, którym sprzyjały nadzieje na szybsze rozwiązanie problemu złych długów. Na uwagę zasługiwała silna zwyżka ceny akcji Japan Telecom, nad którym kontrolę ma przejąć brytyjska Vodafone Group.HongkongPod wpływem niepokojących doniesień z USA oraz obaw przed recesją w skali światowej Hang Seng spadł o 240,17 pkt. (2,51%). Od początku roku stracił on już 38,27%, najwięcej spośród wskaźników azjatyckich. Szczególnie wyraźnie staniały wczoraj akcje banku HSBC. Na tym tle uwagę zwracał wzrost notowań przedsiębiorstw chińskich, którym sprzyja dobra sytuacja w tamtejszej gospodarce.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI