Sierpień nie był miesiącem przełomowym, ale lekka poprawa przemysłu i w handlu wewnętrznym pozwalają sądzić, że wzrost PKB w III kwartale będzie lepszy niż w II kwartale - powiedział w piątek wiceprezes GUS Janusz Witkowski. W sierpniu nie nastąpiły żadne przełomowe wydarzenia, ale ponieważ przemysł trochę drgnął i sytuacja w handlu wewnętrznym była trochę lepsza, to III kwartał powinien być trochę lepszy niż drugi - powiedział Witkowski na konferencji prasowej. GUS podał w piątek, że PKB wzrósł w II kwartale 2001 roku o 0,9 proc. wobec 5 proc. w II kwartale ubiegłego roku i 2,3 proc. w I kwartale 2001 roku. Jest to drugi z rzędu kwartał, kiedy odnotowano spadek popytu krajowego, o 1,2 proc. po spadku o 1,4 proc. w I kwartale. Rok temu przy wzroście PKB o 5 proc. w II kwartale popyt krajowy wzrósł o 3,3 proc. Analitycy przewidują, że wzrost PKB lekko poprawi się w III kwartale do 1,5-2,4 proc., a w całym 2001 roku PKB wzrośnie o 1,7-2,7 proc. Rząd prognozuje, że PKB w całym roku wzrośnie o 2,3-2,5 proc. Zdaniem Witkowskiego w sierpniu można było obserwować te same tendencje, które w gospodarce występują od kilku miesięcy. Nastąpiło dalsze spowolnienie tempa wzrostu inflacji. Także pewne ożywienie produkcji sprzedanej przemysłu, chociaż z punktu widzenia potrzeb i oczekiwań nie jest wystarczające. Mamy też dobre informacje dotyczące rolnictwa. Mamy dobre informacje w zakresie średniomiesięcznych tendencji handlu zagranicznego - powiedział Witkowski. Inflacja spada od roku, w sierpniu osiągnęła poziom 5,1 proc. Po raz trzeci z rzędu w sierpniu odnotowano spadek cen w porównaniu z poprzednim miesiącem. W sierpniu odnotowano też wzrost produkcji przemysłowej, ale niewielki, o 5,9 proc. w porównaniu z lipcem i o 0,7 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Spory wzrost w stosunku do lipca nie jest jednak zaskakujący, ponieważ w tym miesiącu odnotowano spadek produkcji wobec czerwca i nieznaczny, o 0,9 proc., wzrost w stosunku do lipca ubiegłego roku. W dalszym ciągu utrzymuje się znaczna przewaga dynamiki eksportu nad importem, a deficyt w obrotach bieżących maleje. Korzystnie także wygląda sytuacja w rolnictwie, mimo powodzi i burz, które zniszczyły część upraw. GUS szacuje zbiory zbóż w 2001 roku na 27,2 mln ton, czyli o 21,9 proc. więcej od ubiegłorocznych, gdy wyniosły 22,3 mln ton. Według szacunków GUS wzrost ma też nastąpić w przypadku zbiorów rzepaku i rzepiku oraz owoców. Gorsze natomiast będą zbiory ziemniaków i buraków cukrowych. Utrzymały się też negatywne tendencje, które obserwujemy od początku roku, czyli zapaść w budownictwie oraz wciąż pogarszająca się sytuacja na rynku pracy - powiedział Witkowski. W II kwartale 2001 roku odnotowano spadek wartości dodanej w przemyśle, o 1,2 proc. wobec wzrostu o 9,3 proc. w II kwartale 2000 roku i po wzroście o 3,4 proc. w I kwartale. Spadek wartości dodanej dotknął także budownictwo, z tym, że był to już czwarty kwartał z kolei kiedy wystąpił. Wciąż jest zła sytuacja na rynku pracy. Stopa bezrobocia wzrosła w sierpniu do 16 proc. z 15,9 proc. w lipcu i 13,9 proc. w sierpniu 2000 roku.(PAP)