W II kwartale PKB wzrósł o 0,9%, ale jest nadzieja na poprawę

W II kwartale PKB wzrósł o 0,9%, a w całym I półroczu ? o 1,6%.Jak powiedział Janusz Witkowski, wiceprezes GUS, tak słabego wyniku nie notowano w Polsce od lat. ? Praktycznie mamy więc do czynienia z recesją ? twierdzi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank Polska. Jest jednak nadzieja na szybszy wzrost gospodarczy w następnych miesiącach.

Tego, że II kwartał tego roku przyniesie niski wzrost PKB, analitycy się spodziewali. Jednak nie wszyscy oczekiwali aż tak słabego wyniku ? PKB wzrósł w tym okresie tylko o 0,9% wobec II kwartału ub.r. ? Dane te potwierdzają znaczne spowolnienie gospodarki ? powiedział Janusz Witkowski, wiceprezes GUS. ? Tak niskiego wzrostu PKB nie odnotowaliśmy od wielu, wielu lat.Wartość dodana w przemyśle i budownictwie była w II kwartale br. niższa niż w analogicznym okresie 2000 r. (o odpowiednio 1,2% i 8%). Stosunkowo dobrze radził sobie jeszcze sektor usługowy, gdzie wartość dodana wzrosła o 3,7%. Jednak ? na co wskazał J. Witkowski ? nie wszystkie dziedziny usług rozwijają się równomiernie. W rezultacie wartość dodana w gospodarce wzrosła o 0,8%. W I kwartale br. PKB wzrósł o 2,3%, co daje łącznie wzrost gospodarczy na poziomie 1,6% w całym I półroczu br.Winnym tego stanu rzeczy jest po części spadający popyt krajowy ? w II kwartale bowiem obniżył się o 1,2%. To już drugi kwartał spadku tego wskaźnika ? w pierwszych trzech miesiącach zanotowano bowiem jego obniżenie o 1,4%. Łącznie, w całym I półroczu spadł o 1,3%. To przede wszystkim skutek obniżenia nakładów inwestycyjnych, bo konsumpcja indywidualna nieco wzrosła. W rezultacie gospodarkę nadal napędzał popyt zagraniczny, co przełożyło się na całkiem niezłe wyniki handlu zagranicznego.? Mogę mieć tylko nadzieję, że II kwartał okaże się pod względem spowolnienia gospodarczego najgorszy i kolejne będą już lepsze, a przynajmniej dojdzie do zahamowania spadku tempa wzrostu i jego stabilizacji ? stwierdził J. Witkowski. ? Sierpień nie okazał się miesiącem przełomowym, jednak ponieważ drgnął przemysł i poprawiła się sytuacja w handlu, III kwartał powinien być nieco lepszy.Rzeczywiście, w sierpniu wzrosła produkcja sprzedana przemysłu, zarówno wobec kiepskiego lipca, jak i sierpnia ub.r., choć wobec tego ostatniego okresu zmiana była nieznaczna. Wzrosła też sprzedaż detaliczna, jednak w ośmiu miesiącach tego roku była niższa niż w analogicznym okresie ub.r.Firmy nie spodziewają się poprawy popytu krajowego i zapowiadają kolejne redukcje. Oznacza to dalszy wzrost bezrobocia. W sierpniu bez pracy było ponad 2,89 mln osób, czyli 16% ludzi czynnych zawodowo (w lipcu było to 15,9%, a w sierpniu 2000 r. ? 13,9%).

Dariusz Rosati, członek RPPSpodziewaliśmy się, że PKB wzrośnie o 0,7-0,8%. II kwartał był najgorszy, jeśli chodzi o tempo wzrostu w tym roku. W kolejnym kwartale widzę symptomy odbicia. Wskazują na to niezłe wyniki produkcji przemysłowej i rosnący eksport. Najgorsze mamy za sobą, recesji nie ma.Maciej Reluga, analityk ING BaringsWzrost PKB rzędu 0,9% to mniej, niż oczekiwaliśmy. Liczyliśmy na 1,3%, a rynek spodziewał się nawet 1,5%. Jednak ważniejsze jest to, co będzie w przyszłości. Oczekiwania są zgodne, iż powinno nastąpić odbicie. A więc II kwartał to dołek, w III nastąpi nieznaczne odbicie, a w IV kwartale powinno być wyraźnie lepiej. PKB w całym roku wzrośnie zapewne o 2,5-3%.Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank PolskaTe dane wskazują, że spowolnienie gospodarki polskiej było znacznie większe niż się wszyscy spodziewali. Praktycznie mamy więc do czynienia z recesją, którą w Polsce należy zdefiniować jako wzrost gospodarczy nie przekraczający 2%. Obserwując dane o produkcji przemysłowej, jest bardzo prawdopodobne, iż w III kwartale powinno nastąpić przyspieszenie, ale w całym roku PKB nie wzrośnie więcej niż 2,5%.

Marek Siudaj, PAP