Ostatnie dwie sesje pokazują słabość naszego rynku. Silniejsze odreagowanie wcześniejszych spadków na giełdach europejskich i w USA nie przełożyło się na większe odbicie u nas. WIG20 szoruje po dnie, a korekta poza początkiem poniedziałkowej sesji jest dosyć mizerna, co jest głównie zasługą PKN Orlen, który w poniedziałek z hukiem przebił wsparcie na poziomie 16 zł, a we wtorek pogłębił historyczne dno do 14,75 zł. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się dalszej zniżki, na wzrost w okolice 16 zł nie liczyłbym. Wczoraj dosyć silnie wzrosła cena akcji TP SA, jednak opór na poziomie 11 zł powstrzymał pochód byków. Być może część inwestorów gra na psychologiczne wsparcie na poziomie 10 zł i dlatego przed kursem akcji mamy jeszcze cyfrę 1. Wydaje mi się, że do października może ona odpaść.Po przełamaniu dna z połowy sierpnia (poziom 1053 pkt.) na wykresie indeksu widoczna jest dziewięciofalowa struktura. Może to oznaczać, że jest to ostatni akord fali ?C?, która zaczęła się w marcu 2000 r. Dodatkowym argumentem przemawiającym za takim scenariuszem jest analiza czasu trwania poprzednich długoterminowych ruchów indeksu. Wskazuje ona, że II połowa października może przynieść przełom na rynku i zakończenie fali ?C?. Na razie spokojnie obserwowałbym sygnały płynące z rynku i nie spieszyłbym się z kupnem akcji. Moim zdaniem, do wygenerowania sygnałów zakończenia fali ?9? jest jeszcze za wcześnie. Fala ta, która zaczęła się 6 września na poziomie 1198,5 pkt., ma na razie 18,2% długości. Dwie poprzednie silne fale spadkowe tego samego rzędu miały zasięg odpowiednio 30,2% i 30,9%. Prognozowany zasięg fali ?9? to obszar 800?900 pkt.