WLC Inwest, spółka zależna od Wólczanki, sprzeda ponad 11% akcji Apeximu firmie BTK Investors z Gdyni. Już teraz WLC otrzymała pieniądze ? ponad 16 mln zł. Kupujący zapłacił 30 zł za papier. W piątek na GPW kurs Apeximu wynosił 14,8 zł.Na razie porozumienie ma charakter wstępny. Zgodnie z nim, strony mają podpisać umowę ostateczną w sprawie sprzedaży przez WLC 550 tys. walorów serii F Apeximu (11,04% kapitału akcyjnego i 5,62% głosów na WZA). WLC uzyskała te akcje w wyniku konwersji obligacji zamiennych. Cena transakcji to 30 zł za walor, co daje w sumie 16,5 mln zł. Umowa ostateczna ma być zawarta w ciągu siedmiu dni od dnia wprowadzenia akcji serii F do obrotu na GPW, ale nie później niż do 30 kwietnia 2002 r. Kupujący zobowiązał się do zapłaty zaliczki (równej kwocie transakcji) w następnym dniu po dacie zawarcia umowy przedwstępnej i ? jak wynika z naszych informacji ? przekazał pieniądze w piątek.WLC w wyniku zakupu, a następnie konwersji obligacji zamiennych Apeximu jest właścicielem ponad 16% akcji komputerowej spółki i dysponuje ponad 8% głosów na WZA. Cena konwersji papierów dłużnych wyniosła 30 zł, co oznacza, że na transakcji z BTK firma nie zarabia. Kurs Apeximu na GPW sięga obecnie 14,8 zł. Dlaczego ktoś kupuje akcje znacznie drożej? ? Negocjacje rozpoczęliśmy już dawno, kiedy koniunktura na rynku była inna. Inwestor uznał po prostu, że to dobry interes ? twierdzi Marcin Fortuński, wiceprezes Wólczanki. ? BTK to w pewnym sensie mały fundusz inwestycyjny. To taki ?rodzinny interes?. Sprzedaż akcji Apeximu to dla nas transakcja ?na zewnątrz?. Osoby związane z BTK nie miały do tej pory z nami nic wspólnego ? zastrzega wiceprezes Fortuński. Przyznał także, że WLC jest zainteresowana sprzedażą reszty akcji Apeximu znajdujących się w jej rękach.Jak informowaliśmy, przy zakupie obligacji WLC korzystała z odroczonej płatności i wciąż z niej korzysta. Teraz będzie mogła uregulować większość należności. Część uzyskanych środków może jednak, jak wyjaśnia wiceprezes Fortuński, zostać zainwestowana.
K.J.