Od niewielkiego spadku głównego indeksu rozpoczął się tydzień na warszawskiej giełdzie. WIG20 stracił 0,5% i zatrzymał się na poziomie 1017 pkt., co przy znacznie większej przecenie akcji na giełdach zachodnioeuropejskich jest w miarę pozytywnym sygnałem. Obroty zmniejszyły się w porównaniu z piątkową sesją i wyniosły 137 mln zł.Główny indeks przez większą część sesji poruszał się w trendzie bocznym w granicach 1014?1017 pkt., a jego spadek nie przekraczał 1%. Znaczącą obniżkę kursu akcji Telekomunikacji Polskiej (-3%) na poniedziałkowej sesji zamortyzował wzrost kursu Pekao, które ma największy udział w indeksie. Nadal trwa wzmożony obrót papierami BRE (+0,2%). Na wczorajszej sesji obrót akcjami banku sięgnął 38 mln zł i był największy na rynku. Wszystko wskazuje na to, że stroną popytową był sam bank, który od pewnego czasu skupuje na giełdzie własne papiery, twierdząc, że są one zbyt nisko wycenianie przez rynek.Mimo obaw o nerwową reakcję akcjonariuszy Elektrimu na pojawienie się informacji o wezwaniu przez PZU Życie do wykupienia obligacji o wartości 200 mln zł, kurs spółki zniżkował na zamknięciu ?tylko? o 2,4%. W trakcie sesji spadek był znacznie głębszy i chwilami wynosił ponad 5%. Silnie zniżkowały walory KGHM (-3,8%), do czego przyczyniły się spadki cen miedzi na światowych rynkach. O 14,1% został przeceniony Stalexport, a o 18,8% STGroup. Obu spółkom grozi upadłość. Na tle branż dobrze wczoraj wypadła budowlanka. Większość spółek z tego sektora zyskała na wartości.