Bez fuzji z PIA Piaseckim nic się nie zmieni
Nawet gdyby nie doszło do planowanego połączenia Mostostalu Zabrze z PIA Piaseckim, zabrzańska spółka nadal będzie prowadzić restrukturyzację ? zapowiedział w rozmowie z PARKIETEM Jerzy Smagowski, prezes zarząduMostostalu. Jego zdaniem, w efekcie kryzysu w branży, z polskiego rynkumoże zniknąć co czwarta firma budowlana.
Połączenie Mostostalu Zabrze z PIA Piaseckim zainicjował Bank Handlowy, jednak jeszcze przed wchłonięciem go przez Citibank. Według nieoficjalnych pogłosek, zagraniczny bank dość sceptycznie podchodzi do projektu fuzji. Niewykluczone że była to główna przyczyna opóźnień w przyjętym harmonogramie połączenia, którego finalizację przesunięto o trzy miesiące. W efekcie, do końca listopada powinniśmy poznać propozycje parytetów. ? Prace związane z fuzją trwają. Dysponując szczegółowymi analizami, oceniamy obecnie wartość firm oraz próbujemy przewidzieć, jak ten proces może wpłynąć na przyszłą organizację ? powiedział prezes J. Smagowski. W jego opinii, do połączenia należy podchodzić bardzo ostrożnie, bowiem koszty związane z fuzją są znaczące. ? Przyjęliśmy pozycję wyczekującą, uważnie obserwując, co dzieje się na całym rynku budowlanym. Można powiedzieć, że z optymizmu przechodzimy powoli w zadumę nad procesem fuzji ? dodał.Poza planowanym połączeniem zarząd Mostostalu od kilku miesięcy koncentruje się nad przeprowadzeniem restrukturyzacji grupy, aby dostosować ją do warunków rynkowych. 21 spółek zostało przypisanych do poszczególnych segmentów działalności i teraz następuje ocena kondycji tych firm i przydatności dla holdingu. ? Mostostal skoncentruje się na trzech dziedzinach: budownictwie przemysłowym, budownictwie obiektów ochrony środowiska i użyteczności publicznej oraz budownictwie drogowo-mostowym ? stwierdził prezes J. Smagowski. Ważnym punktem reorganizacji będzie dalsza strategia wobec katowickiego PRInż. ? Widzimy możliwość owocnej współpracy z NCC w obecnym układzie właścicielskim, w którym mamy 52% akcji, a 47% jest kontrolowane przez Szwedów. Wydaje mi się, że obie firmy mogą, współpracując ze sobą, realizować własne cele związane z firmą drogową ? powiedział szef Mostostalu.Restrukturyzacja będzie kosztowna. Widać to było już w II kwartale br., kiedy Mostostal utworzył 37 mln zł rezerw. ? W III kwartale nie przewidujemy już tworzenia dodatkowych rezerw, a wynik netto powinien być dodatni. Trzeba jasno powiedzieć, że do końca tego roku nie uda nam się zniwelować strat z I półrocza ? stwierdził prezes J. Smagowski. Jego zdaniem, w branży budowlanej jeszcze trudniej zapowiada się przyszły rok, bowiem praktycznie wstrzymano procesy inwestycyjne finansowane z publicznych pieniędzy. Poza tym spadają marże osiągane na kontraktach. ? Jeszcze dwa lata temu zadowalającą marżą netto było 4,5?5%. Obecnie poziom satysfakcjonujący firmy budowlane to 1,5?2% ? uważa, dodając, że w ciągu półtora roku z polskiego rynku budowlanego może zniknąć co czwarta firma.Prezes J. Smagowski wykluczył raczej pozyskanie przez firmę (w przypadku fiaska fuzji z PIA Piaseckim) zagranicznego inwestora branżowego. ? Bardziej są nam potrzebne środki na rozwój niż inwestor strategiczny. Na obecnym rynku niezbędne jest silne zaplecze finansowe ? powiedział szef Mostostalu.
GRZEGORZ [email protected]