Piotr Kaczmarek, wiceprezes EFL SA nie wyklucza przy dobrym otoczeniu rynkowym 30 proc. wzrostu rynku leasingu pojazdów oraz wzrostu liczby sprzedawanych pojazdów osobowych o 10 proc. w 2002 roku z 330 tys. obecnie. O ile powstanie stabilny rząd, który zdoła się uporać z deficytem budżetowym, a konsekwencje prowadzonej przez USA wojny z terrorystami nie wpłyną zbyt negatywnie na zachowanie się konsumentów i sytuację firm, takie prognozy są realne - powiedział PAP Kaczmarek. Oczekiwany przez EFL SA wzrost rynku będzie głównie wynikiem korzystnych dla małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) rozwiązań podatkowych dotyczących leasingu samochodów osobowych, które to rozwiązania zaczęły obowiązywać od początku tego miesiąca - dodał. Rozwiązania te zawiera tzw. ustawa leasingowa, nowelizująca trzy ustawy podatkowe (PIT, CIT i VAT). Dzięki nowym zapisom podatkowym firmy zyskują prawo wliczania w koszty uzyskania przychodu wpłaty początkowej na leasingowany samochód osobowy oraz czynszów leasingowych łącznie z podatkiem VAT niezależnie od jego wartości. Kosztem uzyskania przychodu są również wszystkie wydatki związane z eksploatacją samochodu. Dzięki tym operacjom leasing będzie tańszy od kredytu bankowego na zakup samochodu o 5-7 proc. - uważa Kaczmarek. W tym kontekście wiceprezes EFL nie podał prognozy wzrostu wyników jego spółki na przestrzeni najbliższych lat. Jednak powiedział, że do końca 2004 roku udział samochodów osobowych w całości rynku leasingowego powinien wzrosnąć z 1 proc. obecnie do 18-20 proc., czyli do poziomu, jaki - według szacunków organizacji firm leasingowych Leaseurope - obecnie reprezentuje Francja i Włochy.
(PAP)