Na wczorajszej sesji wzrosły kursy wszystkich serii kontraktów terminowych na WIG20. Kontrakty grudniowe, wyznaczające obecnie wartość indeksu kontynuacyjnego, wzrosły o 13 punktów, zamykając notowania na 997 pkt. Zwyżce towarzyszył zmniejszony w porównaniu ze środą wolumen, który łącznie nie przekroczył 15 tys. kontraktów.Nie udał się powrót powyżej 1000 punktów. Wprawdzie w trakcie notowań kurs kontraktów grudniowych wynosił nawet 1005 pkt., to jednak na zamknięciu ukształtował się 8 punktów niżej. Dość wyraźnie zaznaczony górny cień wczorajszej świecy pokazuje, że korekta spadków może mieć tylko lokalny charakter i na wczorajszej sesji osiągnęła już swój najwyższy punkt. Szczególnie że zamknięcie wypadło tylko jeden punkt poniżej dołka z 21 września, który wyznacza opór.Do zmiany trendu w krótkim terminie dojdzie dopiero, jeśli notowania wzrosną powyżej lokalnego szczytu z 28 września. To wprawdzie w dalszym ciągu nie będzie mieć znaczenia dla trendu głównego, do zmiany którego potrzebny jest o wiele większy wzrost notowań, ale po przełamaniu 1015 punktów otworem stanie droga do zwyżki do 1075 pkt. Z uwagi na kierunek trendu głównego w dalszym ciągu większe szanse na osiągnięcie zysku mają posiadacze krótkich pozycji. Opierając się na formacji kanału spadkowego, obejmującego ostatnie cztery miesiące notowań w tej fali spadkowej kontrakty grudniowe osiągną przynajmniej 950 punktów.Mianem najbardziej ?perspektywicznych? określiłbym kontrakty na Elektrim, broniące wsparcia w okolicach 17,5 zł. Jako sygnał sprzedaży potraktowałbym w tym wypadku spadek kursu instrumentu bazowego poniżej 17 zł. Wczorajsze zamknięcie było o 75 groszy wyższe od tej wartości.