Według członka zarządu Ciech SA Pawła Augustyniaka spółce uda się odzyskać środki, jakie miała na koncie inwestycyjnym w domu maklerskim Sur5.net, mimo że prawdopodobnie środki te zniknęły z rachunków klientów biura. Nasza umowa z domem maklerskim Sur5.net wymagała zgody na jakikolwiek transfer gotówki z rachunku inwestycyjnego. Takiej zgody nie było, dlatego uważamy, że nadal posiadamy pieniądze na rachunku inwestycyjnym - powiedział PAP Augustynia. Pod koniec września Komisja Papierów Wartościowych i Giełd cofnęła w całości Domowi Maklerskiemu Sur5.net SA zezwolenie na prowadzenie działalności maklerskiej i nałożyła na niego karę pieniężną 500 tys. zł. Jako powód KPWiG podała, że stwierdziła szereg poważnych nieprawidłowości dotyczących działalności maklerskiej Sur5.net, w tym w szczególności dotyczących transakcji na rynku niepublicznym. Tymczasem piątkowa Rzeczpospolita podała, że powodem decyzji Komisji było zniknięcie z rachunków inwestycyjnych klientów kilkudziesięciu milionów złotych. Wśród poszkodowanych mają być Ciech i jego spółka zależna Soda Mątwa, Rafineria Trzebinia i Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław. Gazeta podała, że środki z rachunku biura zostały wytransferowane za granicę. Augustyniak uważa jednak, że Ciech nie utracił kontroli nad środkami umieszczonymi na rachunku w Sur5.net. Jednak Ciech w piątkowym komunikacie podał, że podejmie wszelkie działania w celu odzyskania środków . Członek Zarządu Ciechu nie chciał poinformować, jakie kwoty trzymały Ciech i Soda na rachunku w Sur5.net. Są one zbliżone do sum wymienionych w artykułach prasowych - powiedział. Rzeczpospolita poinformowała, że Ciech, Soda Mątwa i Rafineria Trzebinia trzymały w Sur5.net po 10 mln zł. W KPWiG nie było osoby, która mogłaby skomentować informacje gazety.

(PAP)