Na sesji wtorkowej rynek swoimi wzrostami dyskontował brak perturbacji wynikających z rozpoczęcia ataków na Afganistan. Ofensywa ruszyła i nic złego się nie stało, przynajmniej na razie. Również giełda amerykańska zachowała się bardzo spokojnie, co ugruntowało optymizm. Zapowiedzi prezydenta Busha o wdrożeniu pakietu pomocowego dla gospodarki amerykańskiej w wysokości 75 mld USD dodatkowo pomogły rynkowi. I chociaż tamtejsi inwestorzy spisali na straty trzeci i czwarty kwartał tego roku, to ciągle jest nadzieja, że ożywienie koniunktury rozpocznie się w połowie 2002 roku. Oprócz pakietu stymulacyjnego powinny w tym pomóc bardzo agresywne obniżki stóp procentowych. Świadomość tych faktów pomoże utrzymać tamtejsze indeksy na obecnych poziomach do momentu riposty ze strony terrorystów bądź publikacji kolejnych niekorzystnych danych makroekonomicznych. Na naszym rynku inwestorzy bacznie obserwują wypowiedzi przyszłej ekipy rządzącej. Wejście do koalicji PSL nie jest odbierane pozytywnie, a w niektórych punktach spore różnice programowe są postrzegane jako potencjalne ryzyko rozpadu takiej koalicji w przyszłości. Także ostatnie wypowiedzi lidera SLD na temat ewentualnego ograniczenia niezależności RPP będą powodem kłopotów. Na razie jednak po okresie prawie dwutygodniowej konsolidacji i wyczekiwania na to, w którym kierunku podąży rynek, nadszedł czas na wzrost. W krótkiej perspektywie najbliższych dni należy spodziewać się dalszej kontynuacji pozytywnej tendencji.Ponieważ nie wiemy, czy po tak dużych spadkach to początek czegoś większego, czy tylko mała korekta, więc częściowe zwiększenie zaangażowania przy rygorystycznie ustalonych liniach obrony wydaje się strategią optymalną.

Zwróć uwagę na:Prokom ? udane akwizycje dotyczące dużych kontraktów pozytywnie wpływają na wycenę spółki przez inwestorów.Unikaj:Stalexport ? trudna sytuacja finansowa spółki oraz zła kondycja całej branży to istotne czynniki negatywne.