Na wczorajszej sesji po kolejnym silnym, 46-pkt. wzroście, na kontraktach na WIG20 ustanowiony został kolejny rekord wolumenu. Na trzech seriach futures FW20 łączny wolumen wyniósł ponad 37 tys. sztuk i był blisko trzykrotnie większy od liczby otwartych pozycji.Kolejna luka hossy i kolejna biała świeca świadczą o tym, że znajdujemy się obecnie w bardzo silnym trendzie wzrostowym. Na wczorajszej sesji jednak WIG20 futures zatrzymały się na pierwszym poważnym poziomie oporu ? szczycie sprzed miesiąca na wysokości 1180 pkt. W najbliższym czasie sytuacja może się więc trochę ustabilizować, jednak jedyna możliwość, zgodnie z analizą techniczną, to pozostawanie poza rynkiem lub utrzymywanie długich pozycji. Siła, z jaką kurs kontraktów pokonał krótko- i średnioterminowe średnie kroczące, jest imponująca. WIG20 Futures pokonały też dwie istotne linie trendu spadkowego ? przechodzącą przez szczyty z maja i września oraz stycznia i maja. Obecnie wydaje się, że droga do wzrostów ku głównej linii spadków na wysokości 1420 pkt. jest nie zagrożona i przez najbliższe tygodnie może nas czekać ładny trend, przy którym można zarobić, stosując najprostsze techniki analizy technicznej. Na wczorajszej sesji o kolejne 3,4 tys. sztuk spadła liczba otwartych pozycji. Przy bijącym rekordy wolumenie relacja między wolumenem a lop jest już bardzo nienaturalna i świadczy o tym, że zdecydowana większość inwestorów aktywnych na rynku to day traderzy.Najbardziej aktywna, grudniowa seria kontraktów na TP SA zamknęła się najwyżej od ponad dwóch miesięcy. Nie udało im się jednak przebić powyżej 14 zł, gdzie znajdowały się szczyty konsolidacji z przełomu sierpnia i września. W miejscu tym powstał długi górny cień, podobnie zakończyły się też próby doprowadzenia do spadków kontraktów.