Jedną z najciekawszych spółek podczas wczorajszej sesji był Orbis. Nie tylko dlatego, że trzeci raz z rzędu odnotował duży wzrost (tym razem 5%), ale przede wszystkim z powodu zainteresowania, jakim obdarzyli go inwestorzy. W trakcie notowań właściciela zmieniło aż 2,8 mln akcji tej spółki, co przy średnim dziennym wolumenie od początku notowań na poziomie 87 tys. walorów, jest naprawdę imponujące. Jednak mimo silnych wzrostów popartych obrotami, nie zmienił się długoterminowy trend, który wciąż jest spadkowy. Dopóki nie zostanie pokonany poziom 16 zł, przy którym przebiega główna linia trendu, wszelkie wzrosty należy odbierać jako ruch korekcyjny. Zanim jednak spółka dotrze do tej bariery, wcześniej będzie musiała pokonać opór wyznaczany przez średnioterminowy dołek utworzony przy 15 zł.

GRZEGORZ URAZIŃSKI PARKIET