Wierzyciele STGroup są coraz bardziej niecierpliwi. Zwrotu należności w imieniu swoim i Compaq Computer zażądał Bank Handlowy.Pierwsza płatność wiążę się z umową kredytową między BH a STG Capital, poręczoną wekslem własnym przez STGroup. W związku z niespłaceniem przez STG Capital zobowiązań, bank wypełnił weksel na kwotę odpowiadającą zadłużeniu w wysokości 1,92 mln zł. Płatność mija 20 października br.Kolejnym ?niecierpliwym? jest Compaq Computer, który jako beneficjent udzielonej przez Bank Handlowy gwarancji za zobowiązania STGroup zażądał od banku zapłaty kwoty 71 tys. zł oraz 199 tys. USD. BH zgodził się na zapłatę obciążając jednocześnie rachunek STGroup.Kłopoty STGroup zaczęły się właśnie od zarzutów Compaqa. Firma ta poinformowała w komunikacie, że wrocławski dystrybutor nie reguluje należności i utracił płynność finansową. STGroup zdecydowanie zaprzeczył oskarżeniom, jednocześnie zapowiadając, że ureguluje zaległości w ciągu kilku tygodni. Obecne żądania Amerykanów pokazują, że ostatecznie STGroup nie wywiązał się z obietnic. STGroup zwrócił się do wierzycieli z propozycją rozpoczęcia postępowania układowego. Reszta zależy teraz od dobrej woli banków.

T.M.