Wyniki finansowew II kwartale 2001 rokuWyniki finansowe II kwartału nie pozostawiły złudzeń, w jakiej kondycji znajduje się sektor lekki. Zła sytuacja spółek sektora uległa dalszemu pogorszeniu. Na palcach jednej ręki można policzyć firmy, dla których okres kwiecień?czerwiec był udany. Zaliczyć do nich można jedynie Inter Groclin, Skotan, Wistil. Tak naprawdę na słowa uznania zasługują jedynie wyniki pierwszej spółki, która zwiększyła sprzedaż o 200% i wyraźnie poprawiła rentowność działalności. Skotan i Wistil wprawdzie bez problemu zanotowały wyższe przychody ze sprzedaży netto w drugim kwartale tego roku (w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego), ale miały kłopoty z utrzymaniem ubiegłorocznej rentowności.Reszta firm wypada blado na tle tych trzech spółek. Dotyczy to zwłaszcza firm zajmujących się konfekcją, takich jak: Bytom, Próchnik, Delia. Do systematycznego generowania strat spółki te zdążyły już przyzwyczaić swoich akcjonariuszy. Ten niekorzystny trend w ostatnim kwartale pogłębił dodatkowo silny spadek sprzedaży. Dał się on szczególnie we znaki dwóm ostatnim firmom, których marża EBITDA spadła odpowiednio o 42 i 29 pkt. proc. Potwierdzenie tej tendencji widać w przypadku rentowności sprzedaży. Grono firm, notujących słabe wyniki finansowe, jest o wiele szersze. Śmiało można do niego zaliczyć LZPS Protektor, Masters czy Sanwil.Wiele z tych spółek stoi na krawędzi bankructwa. Na wsparcie pieniędzmi akcjonariuszy nie mają co liczyć. Dotychczasowe dokonania restrukturyzacyjne nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, co powoduje, że akcjonariusze nie chcą ryzykować dodatkowymi pieniędzmi. Środki z kredytów bankowych są również niezwykle trudne do zdobycia.Na poprawę koniunktury w sektorze lekkim nie ma co liczyć. Kłopoty wewnętrzne firm sektora nie mogą być przezwyciężone od wielu lat, a od kilku kwartałów ujawniają się jeszcze problemy ze skromnym popytem konsumpcyjnym. Niska aktywność konsumentów jest zatem kolejnym czynnikiem pogłębiającym dekoniunkturę w branży.Zwróćmy uwagę, że najlepiej sobie radzą Inter Groclin, Skotan, Wistil, czyli spółki zorientowane proeksportowo, będące liderami w swoich niszach rynkowych także na terenie kraju, sprzedające pod swoimi markami, których wyroby cechuje wysoka wartość dodana. Silna pozycja na rynku wewnętrznym oraz mocna ekspozycja na rynkach zagranicznych gwarantują, że osłabienie popytu krajowego nie jest tak dotkliwe i w dużej części uzupełniane jest przez popyt zewnętrzny.Nie przypadkiem zatem najlepiej sobie radzą pod względem realnej stopy zwrotu z kapitału własnego takie właśnie firmy. Poza Inter Groclinem i Skotanem, reszta przedsiębiorstw sektora lekkiego wyraźnie odstaje. 3/5 firm nie potrafi zwiększać kapitału własnego w tempie przewyższającym roczną stopę inflacji.PrognozyPrawie połowa spółek lekkich w ciągu ostatnich czterech kwartałów nie może pochwalić się zyskiem (Bytom, Delia, LZPS Protektor, Próchnik, Sanwil). W ostatnim kwartale, w porównaniu z analogicznym okresem 2000 roku, siedem firm poprawiło EPS. Z tym że w trzech przypadkach ?poprawiło? jest słowem na wyrost, ponieważ oznacza tylko, że spółka wygenerowała niższą stratę niż rok wcześniej.Na początku listopada dojdzie do publikacji wyników finansowych za III kwartał. Sytuacja makro od początku III kwartału uległa dalszemu pogorszeniu. Na efekty obniżek stóp procentowych nie ma co liczyć, jest na to jeszcze zbyt wcześnie (tym bardziej że firmy sektora lekkiego z racji niskiej rentowności działalności raczej nie korzystają z kredytów).Średnie P/E sektora wynosi 7,4 pkt., co wydaje się i tak zbyt wysokie, uwzględniając oczekiwaną stopę wzrostu EPS. Sądzimy, że w tym roku tylko dwie spółki zanotują wzrost zysku przypadającego na jedną akcję w porównaniu z rokiem 2000. Są to Inter Groclin i Vistula.Tylko te dwie spółki prezentują się korzystnie pod względem wskaźnika PEG Ratio. Oczekiwana przez nas dynamika wzrostu EPS znacząco przewyższa historyczny wskaźnik P/E tych firm. Najatrakcyjniejsze pod tym względem wydają się akcje Inter Groclin.
Marcin T. Kuchciak