Ograniczenie niezależności NBP lub zmiana jego kompetencji mogłyby przynieść szybsze obniżki stóp procentowych, co byłoby korzystne dla wzrostu gospodarczego, ale nie wróżyłoby dobrze negocjacjom o przystąpieniu do Unii Europejskiej ? uważa analityk szwajcarskiego banku inwestycyjnego UBS Warburg.Jego zdaniem, nowy rząd, w którym prof. Marek Belka będzie wicepremierem i ministrem finansów, a PSL otrzymało tylko dwa i to mniej znaczące stanowiska ministerialne, zostanie w sumie przyjęty przez rynki przychylnie. Za potencjalny powód do zaniepokojenia uznał on jednak powierzenie stanowiska ministra Skarbu Wiesławowi Kaczmarkowi, bowiem chociaż z racji wcześniejszego pełnienia funkcji ministra przekształceń własnościowych ma on doświadczenie, to jego niedawne wypowiedzi wskazują, że dążenie do zrestrukturyzowania wielu przedsiębiorstw państwowych przed ich sprzedaniem może spowolnić proces prywatyzacji.Według owego analityka, przy inflacji we wrześniu niższej od 5% i pod warunkiem, że nowy rząd będzie mógł obiecać, iż wdroży budżet rygorystyczny, ale realistyczny, to RPP może obniżyć stopy procentowe o 100?150 punktów bazowych. Większa redukcja oznaczałaby ? twierdzi on ? że ulega ona naciskom.

M.K.