Wczorajsze notowania przyniosły częściową realizację negatywnych sygnałów, jakich dostarczyła środowa sesja. Tylko częściową, gdyż indeks WIG rzeczywiście stracił na wartości, niemniej jest to strata rzędu jednego procenta, a biały kolor korpusu wczorajszej świecy pokazuje, że byki nie mają ochoty poddać się bez walki. Również istotny jest fakt, że wczorajsze zamknięcie nastąpiło powyżej ostatniego lokalnego szczytu zanotowanego pod koniec ubiegłego tygodnia na wysokości 12 829 pkt., gdyż obrona tego poziomu może mieć obecnie znaczenie strategiczne dla byków. Utrata tego punktu obrony może kosztować byki ok. 700 pkt., co w rezultacie wiązałoby się z powrotem do poziomu wsparcia w postaci połowy białej świecy na wysokości 12 300 pkt.Wskaźniki w większości potwierdzają siłę rynku i ostatnie wzrosty, jednak należy uwzględnić też fakt, że część z nich sygnalizuje już lekkie wykupienie, które sugeruje, że realizacja zysków może potrwać dłużej niż jedną- dwie sesje i które może oznaczać, że będziemy mieli do czynienia z ruchem powrotnym właśnie w okolice 12 300 pkt. Teoria ta zostałaby obalona tylko w momencie pokonania szczytu ze środowej sesji (13 132 pkt.), co z uwagi na zanotowane wówczas obroty nie będzie rzeczą łatwą.