Ostatnia sesja mijającego tygodnia zakończyła się gwałtownym wzrostem indeksu. Wartość ITO podniosła się w stosunku do czwartkowego zamknięcia o 18,3%, do 10 233,1 pkt. Największy wpływ na zachowanie indeksu miały akcje Aquy, które wzrosły aż o 87,5%. Jest to tym dziwniejsze, że spółka nie podała żadnej istotnej wiadomości. Rynek zignorował natomiast informacje dotyczące wzrostu obciążeń fiskalnych dla spółek infrastrukturalnych, które powinny odbić się na kursie Aquy negatywnie.Przebieg ostatnich sesji sprawił, że sytuacja techniczna indeksu rynku pozagiełdowego jest interesująca. Na poniedziałkowej sesji po raz pierwszy od 7 grudnia 2000 r. układ średnich kroczących powrócił do typowego dla hossy. Wiarę w powrót rynku byka zachwiał jednak fakt, że na pierwszej sesji mijającego tygodnia ITO rozpoczął również korektę wzrostów, która spowodowała, że wykres indeksu znalazł się ponownie poniżej swoich średnich. Silne zniżki spowodowały jednocześnie, że średnie ponownie zaczęły spadać. Aby utrzymać układ średnich charakterystyczny dla hossy, ITO potrzebny był silny wzrost. Wielu zmęczonych przedłużającą się bessą inwestorów, którzy wypatrują wiarygodnych sygnałów odwrócenia się trendu, marzyło o takim scenariuszu. Piątkowa sesja spełniła z pewnością ich marzenia.