Tydzień na rynkach surowców
Mijający tydzień przyniósł spadki cen podstawowych surowców na światowych rynkach. Ropa staniała o ok. 4%, a miedź i złoto o ok. 2%.Cena baryłki ropy Brent na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej w Londynie kształtowała się w końcu notowań piątkowych na poziomie 20,87 USD, a więc o 4% niższym niż tydzień wcześniej, choć sama sesja piątkowa przyniosła korektę i cena zwyżkowała o ok. 2%. Tym samym notowania tego surowca są już prawie najniższe od 2 lat. Powód przeceny jest wciąż ten sam ? malejący popyt w związku z globalnym schłodzeniem koniunktury gospodarczej. W tych okolicznościach nawet spekulacje na temat ewentualnego zmniejszenia wydobycia przez kraje OPEC nie mogły pobudzić zwyżki notowań, choć informacja pochodząca ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, iż członkowie tej organizacji postanowili zwołać natychmiastowe, nieformalne spotkanie, pobudziła zwyżki w piątek. ? OPEC, owszem, cały czas zapowiada, że musi zareagować na zniżki cen, jednak na deklaracjach i rozmowach na razie się kończy ? odniósł się sceptycznie do tej informacji Bruce Evers z londyńskiej firmy Investec Henderson Crosthwaite.Wydarzeniem tygodnia na rynku miedzi był spadek notowań tego surowca poniżej ważnej bariery 1400 USD. W piątek na londyńskiej giełdzie metali tona miedzi kosztowała w kontraktach trzymiesięcznych tylko 1380 USD, wobec 1409 USD tydzień wcześniej. Tak tania miedź to bardzo poważne kłopoty dla jej producentów. Np. dla KGHM produkcja jest opłacalna, gdy cena miedzi kształtuje się przynajmniej na poziomie 1600 USD za tonę. ? Popyt zdecydowanie słabnie, a tymczasem żaden z największych wydobywców nie zdecydował się jeszcze na ograniczenie produkcji. W tych okolicznościach nie widać szans na odbicie ? powiedział Reuterowi jeden z londyńskich brokerów, dodając, że ? jego zdaniem ? kolejnym poziomem wsparcia jest dopiero cena 1380 USD za tonę.Po gwałtownym skoku cen w górę, gdy inwestorzy w reakcji na ataki terrorystów na USA lokowali kapitały w ten uważany za bezpieczny surowiec, mijający tydzień przyniósł też kolejną przecenę złota. Cena tego kruszcu, która kilka tygodni temu zbliżyła się już do 300 USD za uncję, w piątek w Europie wynosiła 278,4 USD za uncję i była o 2% niższa niż tydzień wcześniej. ? Rynek złota bardzo się uspokoił, tym bardziej że minęły już pierwsze obawy przed negatywnym wpływem na niego wojny w Afganistanie ? powiedział jeden z dealerów.
Ł.K.