Na wczorajszej sesji po raz drugi w październiku strona popytowa doprowadziła do przełamania długoterminowej średniej kroczącej. Po raz pierwszy doszło do tego 16 października. Wówczas sukces byków okazał się jedynie przejściowy. Obecnie mimo przełamania SK-100 na przeszkodzie dalszym wzrostom na rynku spółek największej kapitalizacji stoi jedynie szczyt październikowy, znajdujący się na wysokości 1193 pkt. Lokalne maksimum z września zostało w poniedziałek pokonane.Pokonanie wspomnianego oporu na wysokości 1193 pkt. otworzy przed WIG20 szerokie pole do wzrostów, których następnym ograniczeniem okazuje się długoterminowa linia trendu spadkowego, przebiegająca aktualnie w okolicach 1300 pkt. Dotarcie indeksu do tego poziomu oznaczałoby wypełnienie scenariusza korekty wielomiesięcznych spadków. Wciąż jednak obserwowana aktywność byków może być postrzegana jako korekta rynku niedźwiedzia, a nie narodziny nowej hossy.Na rynek powoli napływają raporty finansowe za trzeci kwartał. Ich lektura, niestety, nie dostarcza pozytywnych obserwacji. Tegoroczne wyniki są o wiele gorsze niż ubiegłoroczne. W wielu przypadkach rozczarowujące rezultaty finansowe nie będą zdyskontowane przez rynek, co wydaje się największą przeszkodą przed trwałą zwyżką. Jednocześnie można wątpić, że zapowiedzi opodatkowania dochodów z lokat bankowych spowodują napływ pieniędzy na rynek akcji. Zmniejszą raczej skłonność do oszczędzania, a środki wąskiej grupy zamożnych inwestorów popłyną za granicę do porównywalnych pod względem ryzyka klas aktywów, a nie na nasz rynek akcji.