Kluczowa dla średnioterminowej koniunktury była w ubiegłym tygodniu sesja środowa. Doprowadziła ona do trwałego przebicia linii szyi na 13 200 pkt., dzięki czemu na wykresie WIG powstała formacja odwróconej H&S. Choć jej wygląd daleki jest od książkowego, to szczątkowe prawe ramię świadczy o sile nowej tendencji. Zasięg wzrostu z niej wynikający mieści się w przedziale 14 700?15 000 pkt. Na podobnym poziomie przebiega obecnie dolne ograniczenie 6-letniego kanału hossy. Tymczasem WIG dotarł do silnej strefy oporów, związanej z: poziomem 14 000 pkt., EMA-200 i chyba najważniejszym, bo 61,8% zniesieniem silnej fali bessy rozpoczętej w maju br. Z uwagi na to, że częścią formacji H&S jest często występujący ruch powrotny w stronę szyi, nie można wykluczyć, iż z poziomu zbliżonego do bieżącego rozpocznie się lokalna korekta do 13 300?13 500 pkt. Poniedziałkowa doji na stosunkowo wysokim poziomie może stanowić zapowiedź wahnięcia koniunktury. W kontekście niekorzystnego stosunku ryzyka do zysku taka korekta jest uzasadniona. Przy założeniu, że linia szyi przebiega na 13 300, a opór znajduje się na 14 700 pkt., stosunek ten zbliżony jest do 1. Są to przypuszczenia nie poparte na razie sygnałami z oscylatorów, ale przy tak silnym ich wykupieniu wystarczy jedna spadkowa sesja, by sprzedaż wygenerowały Stochastic Slow czy też RSI.