Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych zwraca się do Państwa w imieniu grupy inwestorów, którzy do 15 października br. byli długoterminowymi akcjonariuszami spółki Stomil Olsztyn SA. Chcielibyśmy prosić o wyjaśnienia dotyczące prawdziwych intencji związanych ze sprawą ostatniego wezwania na akcje tej spółki. W szczególności wydaje nam się, iż Państwa dążenia wyrażone w dokumentach związanych z wezwaniem oraz w późniejszych ogłoszeniach prasowych (np. ?Rzeczpospolita?) mogły nie być prawdziwe i w ten sposób mogły wprowadzić w błąd wielu akcjonariuszy, powodując sprzedaż ich walorów Michelinowi na podstawie nieprawdziwych oświadczeń.Nasze obawy oparte są na sprawozdaniach z Państwa konferencji prasowej zorganizowanej 17 października, podczas której bądź sam przedstawiciel Michelina, bądź też pracownicy spółki obsługującej Stomil w zakresie public relations lub Państwa doradcy finansowi bądź prawni poinformowali obecnych na niej przedstawicieli mediów, iż rzeczywiste cele wezwania były odmienne od deklarowanych przed rozpoczęciem i podczas wezwania. Jeśli więc rzeczywiście prawdziwym dążeniem Stomilu NIE BYŁO po pierwsze ? skupienie 100% akcji spółki, po drugie ? w konsekwencji wycofanie jej z publicznego obrotu, dlaczego Państwa ogłoszenia prasowe informowały o czymś zupełnie przeciwnym?Stoimy na stanowisku, iż jeśli wszyscy inwestorzy zdawaliby sobie sprawę z Państwa rzeczywistych zamiarów, wówczas mogliby nie odpowiedzieć na wezwanie do sprzedaży po cenie 24,50 zł za akcję i raczej pozostaliby akcjonariuszami, przewidując dalszy wzrost wartości walorów Stomilu. Zważywszy na znakomite wyniki spółki w III kwartale br., które zostały opublikowane zaraz po ogłoszeniu wezwania, uważamy, iż podobne wprowadzające w błąd oświadczenia na temat Państwa rzeczywistych zamiarów są nie tylko nieetyczne, ale również szkodliwe dla pozostałych akcjonariuszy.Prosimy zwrócić uwagę na fakt, iż wielu inwestorów indywidualnych mogło sprzedać swoje akcje tanio, odpowiadając na wezwanie, ponieważ nie chcieli pozostać z akcjami spółki pozostającej poza publicznym obrotem. Dzisiaj wiadomo, iż ich ewentualne obawy były bezpodstawne.Niestety, żaden przedstawiciel Stowarzyszenia nie był obecny podczas ostatniej konferencji prasowej Stomilu, dlatego nie wiemy, czy rzeczywiście wyparli się Państwo zamiarów przedstawionych w wezwaniu, czy też inne zamiary były prezentowane jedynie przez Państwa agencje PR lub doradców. Uprzejmie prosimy o udzielenie odpowiedzi na pytanie, jakie były Państwa rzeczywiste intencje i cele.
Jarosław DominiakPrezes ZarząduStowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych