Miniony tydzień przyniósł stabilizację notowań w segmencie średnich spółek. Odbywała się ona w obszarze wyznaczonym przez biały korpus z 26 października, pomiędzy 939-957 pkt. Trudno obecnie stwierdzić, czy należy to traktować jako oznakę słabnięcia trendu wzrostowego, czy też zbieranie sił przed kolejnym impulsem wzrostowym. Sytuacja jednak ma szansę bardzo szybko się wyjaśnić ze względu na usytuowanie krótkoterminowych oporów i wsparć. Z jednej strony mamy barierę w postaci ostatniego szczytu przy 957 pkt. Jego przebicie powinno zaowocować kontynuacją zwyżek w kierunku 988 pkt., gdzie znajduje się szczyt z początku czerwca oraz 38,2% zniesienie całej bessy. Od dołu ważnym poziomem jest około 948 pkt. Tu zbiegają się dołek z 30 października z linią, opisującą październikową falę wzrostową. Wybicie w dół będzie oznaczać rozpoczęcie ruchu powrotnego do głównej linii trendu malejącego, trwającego od wiosny ubiegłego roku. Aktualnie przebiega ona na wysokości 915 pkt.Obecnie nie ma podstaw, by wątpić w kontynuację dotychczasowej tendencji. Oscylatory powielają zachowanie indeksu, nie generując sygnałów ostrzegawczych. Jednak ze względu na dynamikę zmian na rynku pierwszeństwo należy przyznać analizie wykresu i szybko zareagować na ewentualny sygnał sprzedaży, nie czekając na jego potwierdzenie przez inne elementy analizy technicznej.