Ostatnie sesje pokazują, że potencjał wzrostowy rynków, oparty jedynie na nadziejach na poprawę koniunktury gospodarczej, powoli wyczerpuje się. Trzeba jednak przyznać, że w bykach nadal drzemią ogromne pokłady wiary w kontynuację wzrostów. Jednak sama wiara tworzy bardzo kruchy fundament i trudno na nim opierać trwałą zwyżkę. W pewnym momencie przychodzi czas zastanowienia, czy aby rzeczywistość okaże się zgodna z oczekiwaniami i wtedy potrzebne są konkretne informacje, świadczące o poprawie sytuacji. Wydaje się, że rynki w takim momencie już się znalazły albo są bardzo blisko i nie otrzymując porcji dobrych wiadomości zaczną wątpić w rychłe ożywienie. A to powinno przełożyć się na silną korektę jesiennych zwyżek. Trzeba przy tym podkreślić, iż nie musi ona wcale oznaczać powrotu do trendu spadkowego. To będzie zależeć od tego, czy podjęte, szczególnie w Ameryce, działania, mające na celu pobudzenie gospodarki, przyniosą rezultaty. Ale tego dowiemy się dopiero za kilka miesięcy.Piątkowa sesja na naszym parkiecie była jedną z najgorszych w ostatnim czasie. I nie chodzi tu o samą skalę zniżki, bo ta rzeczywiście nie była duża, ale o to, jak konsekwentnie indeksy traciły na wartości. Pomimo całej swojej bezbarwności, mogły to być notowania decydujące o wejściu w fazę głębokiej korekty październikowych wzrostów. Uwagę przy tym zwracał brak przełożenia sytuacji na zagranicznych giełdach na to, co działo się u nas. Można to wiązać z tym, że w październiku z niewielką ?nawiązką? odrobiliśmy zaległości w skali wzrostu w porównaniu z innymi giełdami na świecie. Prognozy wzrostu gospodarczego na przyszły rok ministra M. Belki nie napawają optymizmem, ale biorąc pod uwagę element niepewności, obecny w dalszym ciągu przy prognozowaniu wielkości makroekonomicznych, niekoniecznie muszą się sprawdzić. Takie tonowanie oczekiwań w krótkim terminie może mieć negatywne przełożenie na rynki kapitałowe, ale w dłuższej perspektywie nie naraża ich na rozczarowanie.
Zwróć uwagę na:Ster-Projekt ? wykonanie ruchu powrotnego po przełamaniu głównej linii trendu spadkowego wraz z piątkowym pokonaniem poprzedniego maksimum powinno zaowocować powstaniem kolejnego impulsu wzrostowego.Unikaj:Elektrim ? jest podejrzane, kiedy spółka nie reaguje na silne wzrosty na całym rynku. Przedłużający się trend boczny i brak przełamania jakiejś ważniejszej linii trendu zniżkowego czyni aktualnie te akcje mało atrakcyjną inwestycją.