IV edycja Internet 150 PricewaterhouseCoopers

54 mld euro wyniosła łączna kapitalizacja notowanych na europejskich giełdach spółek internetowych na koniec czerwca 2001 r. To tylko nieco więcej niż 25% kwoty sprzed roku. Od tamtej pory niemal o połowę przerzedziło się także grono dochodowych dotcomów. 30% czeka nieunikniona konsolidacja lub upadłość. To wnioski z IV edycji raportu Internet 150 PricewaterhouseCoopers.30 czerwca 2000 r. kapitalizacja 150 największych zakwalifikowanych do indeksu PwC internetowych spółek wyniosła 200 mld euro. Rok później ? już tylko 54 mld euro. Coraz mniejsza jest także liczba firm, którym udało się zachować rentowność. Podczas gdy w ub.r. stanowiły one 41% Internet 150, to na koniec czerwca br. ? już tylko 24%.Niemal 30% dotów nie należy już do czołówkiPrzez 12 miesięcy skład indeksu Internet 150 uległ przeobrażeniu. Z różnych przyczyn wymieniono 44 firmy. 8 spółek opuściło indeks po tym, jak zostały przejęte, 36 nie spełniło kryterium minimalnej kapitalizacji, której poziom określono na 27 mln euro.Spośród 44 nowych spółek przyjętych do koszyka PwC 35 to firmy, których debiut giełdowy miał miejsce w 2001 r., 9 następnych weszło do indeksu w wyniku wzrostu kursu akcji.Nie zmienił się natomiast skład 150 największych dotcomów europejskich, jeśli chodzi o rodzaj prowadzonej działalności. Najliczniej reprezentowani są usługodawcy, jednak pod względem kapitalizacji najsilniejszą pozycję posiadają dostawcy internetu (ISP), których udział w łącznej wartości europejskiego sektora internetowego wynosi ok. 60%.2,5 mld euro wyniosła sprzedaż największychPonieważ zarówno sektor B2C, jak B2B odnotowują w 2001 r. stopniowe spowolnienie spadku sprzedaży, pogorszeniu uległa sytuacja finansowa dotcomów, które dysponują coraz mniejszymi zasobami gotówki. I tak podczas gdy rok wcześniej średni cash burn rate (określający, na jak długo firmie starczy środków) wynosił 20 miesięcy, w czerwcu br. skurczył się on do 11 miesięcy. Jak zapowiadają specjaliści w PwC, jeśli warunki rynkowe nie ulegną znaczącej poprawie, około 30% spółek grozi upadłość, w przypadku gdy nie pozyskają inwestora lub nie połączą się z inną firmą. Jak zaznaczają, mimo że zarządy starają się zredukować koszty działalności, to jednak poczynione przez nich oszczędności nie były tak znaczne, jak spadek tempa wzrostu sprzedaży. W ciągu 12 miesięcy od 1 lipca 2000 r. do końca czerwca br. 150 największych dotcomów notowanych na europejskich giełdach osiągnęło łącznie 2,5 mld euro sprzedaży. To 25% całego rynku sprzedaży detalicznej w sieci ? podają specjaliści PwC.Redukcje dotknęły 8% zatrudnionych w dotachUtrata zaufania inwestorów do segmentu internetowego w połączeniu (w I poł. 2000 r. liczba internetowych debiutów wyniosła 105, w tym roku jedynie 10) z jego postępującą konsolidacją przyniosła efekt w postaci redukcji zatrudnienia. Jak policzył PwC, od marca 2000 r. do końca I poł. br. liczba zatrudnionych przez wszystkie europejskie spółki internetowe zmniejszyła się o 8%. Tyle samo wyniosły redukcje w samych tylko giełdowych podmiotach, gdzie liczba zatrudnionych zmniejszyła się w tym samym okresie z 95 do 88 tys. osób. Analitycy spodziewają się, że zwolnienia jeszcze się pogłębią.Zyski ?już? lub w 2004 r.Konieczność oszczędności wiąże się ściśle z oczekiwaniami inwestorów co do momentu osiągnięcia rentowności internetowych spółek. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez PwC na przykładzie 50 e-detalistów ponad 40% ankietowanych reprezentujących zarządy ?czystych?, nie związanych z tradycyjną firmą dotcomów oczekuje, że spółka na plus wyjdzie niemal natychmiast. Nieco mniejszy odsetek (ok. 35%) menedżerów deklaruje, że ich spółki wypracują pierwszy zysk w 2004 r.

ZIU