Po słabym otwarciu (WIG20 spadał o 0,8%), pomimo zniżek na głównych giełdach europejskich, podstawowe indeksy GPW szybko zaczęły piąć się do góry. Po południu WIG20 zyskiwał już 1,8%, a TechWIG ok. 3,5%. Koniunkturę podgrzały głównie informacje płynące z Elektrimu i Netii, które wywołały wzrost ich kursów. Okazało się, że obligacje pierwszej spółki o wartości nominalnej 200 mln zł, należące do PZU Życie, odkupił BRE Bank. PZU Życie zażądało ich wykupu przed terminem (zapadają w kwietniu). Dzięki temu, że obligacje trafiły do BRE, płynność Elektrimu w najbliższych tygodniach nie zostanie pogorszona. Ostatecznie kurs Elektrimu spadł jednak o 1%. Czyżby inwestorzy obawiali się, że w przyszłości BRE może wykorzystać obligacje do przejęcia aktywów Elektrimu? (są one zabezpieczone udziałami w Elektrimie Telekomunikacja). Ogłoszeniem wezwania na rynkach zagranicznych do składania ofert sprzedaży obligacji Netia zaskoczyła rynek. Ich wykup ma być finansowany z zasobów gotówkowych firmy. To wywołało w pewnym momencie prawie 20-proc. wzrost kursu Netii. Ostatecznie cena ich akcji wzrosła o 3,7%.
Na zamknięciu sesji WIG 20 zyskał 0,6%. Obroty wzrosły prawie o 50%, do 283 mln zł. Indeksowi nie udało się pokonać lokalnego maksimum na poziomie ok. 1266 pkt. Stosunkowo dobrze wypały banki. Kursy akcji największych z nich wzrosły od 1% (Pekao SA) do 3,3% (PBK).