Od początku bieżącego roku z rynku zniknęło już pięć podmiotów. Falę zapoczątkował DI BWE. Nieco później biznes zakończył Robert Fleming, uzasadniając to zmianą filozofii prowadzenia interesów w Polsce. Następnie KPWiG decyzją administracyjną zamknęła DM SUR5.Net, podejrzewając go o stosowanie bezprawnych praktyk korzystania z pieniędzy inwestorów.
Znacznie spokojniej przebiegło likwidowanie następnych dwóch biur: Wood & Company oraz Global Capital Partners Poland, których właściciele doszli do wniosku, iż kontynuowanie działalności na naszym rynku nie ma sensu ekonomicznego. W międzyczasie zamknięta została także internetowa platforma obrotu domu maklerskiego CA IB Securities - caibon.com.
W znacznie mniej spektakularnych okolicznościach "usycha" działalność typu asset management. Całkiem niedawno z prowadzenia tego typu usługi zrezygnował DM BOŚ. Nieaktywne są także działy zarządzania w DM AmerBrokers oraz Raiffeisen Capital & Investment Polska.
Ostatnią ofiarą bessy jest ABN Amro AM. Raimondo Eggink (na fot.), prezes zarządu, ubolewa, że polski rynek nie rozwija się już od dłuższego czasu. - Dodatkowo atmosfera jest niespokojna, nic więc dziwnego, że w tej sytuacji właściciel zaczął się zastanawiać nad przyszłością swojego biznesu w Polsce - mówi on PARKIETOWI. Zanim zapadła ostateczna decyzja, podejmowane były próby sprzedaży całej działalności, lecz - jak się okazało - nie znalazł się na nią żaden chętny. R. Eggink przyznaje jednocześnie, iż za ostatnie trzy lata firma ponosiła straty netto, przekraczające rokrocznie 4 mln zł, zaś 2001 rok - po poczynieniu pewnych oszczędności - powinien zamknąć się stratą rzędu 2,5 mln zł.
Jednocześnie likwidacji uległo ABN AMRO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, które nawet nie zdążyło rozpocząć na dobre działalności. Jako ostatni dzień pracy obu podmiotów wyznaczono 31 grudnia 2001 roku.