Reklama

Pieniądze dla akcjonariuszy

Akcje Jupitera straciły w tym roku na wartości ponad 1/3. NFI wini za to dekoniunkturę na rynku, zwłaszcza w odniesieniu do firm z sektora IT. Próbuje jednak temu przeciwdziałać, kierując więcej środków do akcjonariuszy. Mimo trudnej sytuacji rynkowej, kontynuuje negocjacje w sprawie sprzedaży spółek, w tym giełdowych. Przymierza się również do buy backu.

Publikacja: 13.11.2001 09:47

Pod koniec 2000 r. cena akcji Jupitera sięgała 5,25 zł. W ub.r. fundusz przyniósł inwestorom 57-proc. stopę zwrotu. Teraz kurs oscyluje na poziomie 3,5 zł (wczoraj wzrósł do 3,7 zł). Czynników niekorzystnie wpływających na ocenę NFI (jak też jego spółek) i - co za tym idzie - na jego notowania jest sporo. Jego przedstawiciele wskazują przy tym na kłopoty firm portfelowych, związane ze spadkiem popytu wewnętrznego i mocnym złotym.

W I półroczu spółki wiodące NFI wypracowały około 510 mln zł przychodów ze sprzedaży, co jest rezultatem porównywalnym z osiągniętym w tym samym okresie ub.r. Jednak zsumowany wynik netto pogorszył się z minus 1,8 mln zł do minus 9,2 mln zł. Słaba koniunktura gospodarcza ma także wpływ na realizację nowych inwestycji (większe ryzyko), jak i sprzedaż firm portfelowych (spadająca wartość i słabsze nimi zainteresowanie).

NFI "zaszkodziła" również zmiana nastawienia inwestorów do firm teleinformatycznych. Jupiter jest bowiem bardziej skorelowany z TechWIG niż z indeksem NIF (na koniec I półrocza 39-proc. udział w jego portfelu miały aktywa teleinformatyczne). Fundusz ma udziały w Pro Futuro, dataCOM i eKatalyst. Zmiana warunków rynkowych zmusza NFI do zmiany strategii działania. Jak poinformowali jego przedstawiciele, dotyczy to wszystkich aspektów działalności funduszu.

Jupiter w tym roku wycofał się już z kilku firm giełdowych (Bielbawu, Elektromontażu Export, Viscoplastu, Hydrobudowy Gdańsk i notowanego dawniej na CeTO Nowomagu). Wyszedł także z kilku spółek spoza rynku publicznego. Procesy dezinwestycji, mimo trudnej sytuacji rynkowej, mają być kontynuowane dalej i przyspieszane zwłaszcza w stosunku do spółek parterowych. Toczą się negocjacje z inwestorami w przypadku spółek Pro Futuro, notowanych na GPW Centrozapu i Hydrobudowy Śląsk oraz kilku innych firm. Nowe projekty realizowane przez NFI mają mieć charakter głównie przedsięwzięć typu opportunity, choć fundusz będzie się wywiązywał także z podjętych wcześniej zobowiązań inwestycyjnych.

NFI chce przyspieszyć proces kierowania strumieni pieniężnych do akcjonariuszy. Mają temu służyć działania doraźne, takie jak skup akcji w celu odsprzedaży i wypłata dywidendy za 2000 r. oraz docelowe - buy back. Ten ostatni miałby się rozpocząć po WZA Jupitera przewidzianym na 19 listopada. Nie jest wykluczone, że Jupiter pójdzie w ślady innych NFI, które zdecydowały się na taki krok w przypadku skupowania akcji w celu odsprzedaży, i ogłosi wezwanie. Przedstawiciele funduszu nie wypowiadają się jednak na ten temat.

Reklama
Reklama

NFI nastawia się także na systematyczną obniżkę kosztów operacyjnych. W I półroczu 2000 r. przekraczały one 11,7 mln zł. W I półroczu br. spadły do 7,9 mln zł. W drugim półroczu mają spaść, jak się prognozuje, do 7 mln zł.

Jupiter wciąż, mimo znaczących zmian w akcjonariacie, pozostaje wśród NFI ulubieńcem inwestorów instytucjonalnych, zwłaszcza OFE. W sumie grupa OFE, która na tym rynku zaangażowała co najmniej 1% aktywów, ulokowała w funduszu 59% środków zaangażowanych we wszystkich NFI. Kolejny był Progress z 23-proc. udziałem.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama