O zwyżce nie mogłoby być mowy bez dobrej postawy największych firm. Notowania KGHM wzrosły w czasie wczorajszej sesji o 9% i są na najwyższym poziomie od połowy września. Najwyższy kurs w historii osiągnął Pekao, którego akcje podrożały o 3,9%. Zwyżkom sprzyjały wydarzenia na głównych rynkach europejskich, a także początek sesji na giełdach w Nowym Jorku.

Z punktu widzenia analizy trendu nie ma przeszkód, by wziąć udział w tej fali wzrostowej. Wprawdzie na wykresie WIG20 bardzo niewiele miejsca brakuje do głównej linii trendu spadkowego, ale podobna linia na wykresie obejmującego szersze grono spółek indeksu WIG już została przełamana. Przeszkodą może być ponownie rosnąca zmienność rynku, co sprawia, że tempo wzrostu będzie pewnie tak samo wysokie, jak w pierwszej połowie października. Na podstawie formacji, która stanowiła o zmianie trendu na wykresie WIG20, można oczekiwać, że wartość wskaźnika przekroczy 1400 punktów. Jednocześnie brak solidnej konsolidacji, która byłaby podstawą zwyżki, sprawia, że użycie wobec tego, co się dzieje, słowa hossa jest nieuzasadnione. To wciąż tylko korekta w bessie