Od początku października WIG20 wzrósł o ponad 30%. Właściwie nikt nie ma wątpliwości, iż wzrosty te wywołały fundusze emerytalne. Według wyliczeń PARKIETU, w ubiegłym miesiącu OFE zainwestowały na GPW ok. 400-500 mln zł. Zdaniem Jarosława Skorulskiego, wiceprezesa PTE Pekao, zarządzającego OFE Pekao oraz OFE Rodzina, suma ta mogła być nieco niższa, wyniosła ok. 300-400 mln zł.
Kwota ta nie wydaje się zbyt duża wobec kapitalizacji giełdy, jednak zwiększone inwestycje OFE nastąpiły w specyficznym momencie - po długotrwałej bessie, gdy WIG20 spadł poniżej 1000 pkt. - Podczas bessy nawet stosunkowo niewielki popyt jest w stanie spowodować wzrost cen - uważa J. Skorulski. - Akcje były bardzo tanie - dodaje Waldemar Gębuś, dyrektor departamentu zarządzania aktywami PTE Dom. - Bez tego żaden fundusz nie zacząłby kupować. Pomogła nam też sytuacja międzynarodowa, odbicie nastąpiło bowiem także na innych giełdach. Wreszcie kapitał, jakim dysponują OFE, jest znaczący.
Sygnał do wzrostów dał zapewne OFE Commercial Union, który dość mocno, bo o ponad 5 pkt. proc., do ponad 29,5% zwiększył zaangażowanie w akcje. Ponieważ jest to największy z funduszy, a jego wyniki mają największy wpływ na średnią ważoną stopę zwrotu OFE, za nim musiały pójść inne. Kierunek okazał się prawidłowy, jako że w październiku fundusze, mające więcej akcji, uzyskiwały lepsze wyniki.
Nie wiadomo, czy ostatnie zwyżki są nadal wynikiem działalności OFE, które starają się zwiększyć udział akcji w portfelu, aby dojść do poziomu, który osiągnął OFE CU. - Trudno powiedzieć, być może te OFE, które miały mało akcji, nadal je kupują - powiedział J. Skorulski. - Na pewno teraz obecni są i spekulanci, i kupują nadal fundusze, trudno też powiedzieć, czy nie pojawiła się zagranica. Ale na pewno największy wpływ na sytuację na GPW mają polskie fundusze - powiedział W. Gębuś.
To już drugi taki przypadek, gdy OFE rozruszały giełdę. Jesienią 1999 r., gdy sytuacja na GPW również nie wyglądała najlepiej, zaangażowanie w akcje mocno zwiększył właśnie OFE CU. Za nim poszły inne fundusze. Jednak wtedy zadziałały głównie względy psychologiczne, jako że aktywa funduszy były stosunkowo niewielkie.