Wczorajszy niewielki spadek nie pogorszył sytuacji technicznej kontraktów. Jest trochę niepokojące, że kurs, który w trakcie sesji wynosił nawet 1369 pkt., na zamknięcie spadł do 1343 pkt. Środowe zamknięcie na wykresie kontynuacyjnym było najwyższe od pięciu miesięcy i to najlepiej pokazuje, że przewagę na rynku mają kupujący. Jeśli uwzględnić też fakt, że wskaźnik ATR mierzący zmienność rynku ma w tej chwili wartość ponad 50 pkt., to trudno, by tak niewielka zniżka była podstawą do zamknięcia pozycji, nie mówiąc już zagraniu przeciw trendowi.

Żadne sygnały zachęcające do zamykania pozycji nie wystąpiły ze strony wskaźników technicznych. Z analizy średnich ruchomych wynika, że jedynym działaniem zgodnym z trendem jest przyłączenie się do byków. Najbliższa (i jedyna) linia trendu wzrostowego znajduje się na wysokości 1300 pkt. i pokrywa się ze szczytem z 26 października, wyznaczając najbliższe wsparcie. Opierając się na wykresie świecowym, wsparciem jest środowa luka bessy, której dolna granica to 1310 pkt. Jej zamknięcie to jeden z groźniejszych sygnałów słabnięcia trendu. Mimo że zmienność rynku sugeruje, żeby zlecenie stop chroniące kapitał ustawić gdzieś bliżej 1250 pkt., to zamknięcie tej luki i przełamanie wzrostowej linii trendu będzie wystarczającym sygnałem sprzedaży.